Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Posts Tagged ‘Wenecja’

Vittore Carpaccio – Dwie weneckie damy i Polowanie na lagunie

In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka nowożytna on 29.12.2009 at 13:02

„Co malarz miał na myśli?” to jedno z podstawowych pytań, które padają podczas oglądania dzieł sztuki. Czasami zamiary malarza są oczywiste, czasami dyskusyjne, a zdarza się też i tak, że późniejsze dzieje obrazu kompletnie fałszują intencje artysty. Doskonałym tego przykładem są „Dwie weneckie damy”, które około 1490-1500 r. namalował Vittore Carpaccio.

Czytaj resztę wpisu »

Canaletto i Santa Maria della Salute

In Architektura, Architektura włoska, Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka nowożytna on 19.11.2009 at 15:22

21 listopada rokrocznie odbywa się w Wenecji uroczysta procesja dziękczynna za zdrowie miasta. Prowadzona jest po specjalnie przygotowanym moście pontonowym z placu św. Marka przez Wielki Kanał do kościoła Santa Maria della Salute.

Święto jest upamiętnieniem straszliwej plagi, która w latach 1629-1631 zabiła jedną trzecią mieszkańców Wenecji. Władze miasta postanowiły wówczas zbudować jako wotum kościół poświęcony Maryi, czyli właśnie Santa Maria della Salute.

Czytaj resztę wpisu »

Cá d’Oro w Wenecji

In Architektura, Architektura włoska, Sztuka średniowieczna on 15.07.2008 at 14:22

Stoi nad Wielkim Kanałem takie cacko architektoniczne podobne do królewskiej zabawki, pałac patrycjusza zwany Cá d’Oro, zbudowany w pierwszej połowie XV wieku. Od typowej weneckiej budowli pałacowej różni się tym, że fasada jego jest niesymetryczna. (…) Architektura gotycka zezwalała czasem na odstępstwa od symetrii, jeżeli te pozorne kaprysy uzasadnione były ogólnymi warunkami i celami budowy.(…)

Wszystko tu jest obliczone na efekt iście maskaradowy. Chodzi o to, żeby podziwiać i być podziwianym. Nie wiadomo, czy maswerki w kształcie czwórliści wyrastają z kolumn, czy też raczej spływają z gzymsów. Zdobiąc, przesłaniają sobą głąb galerii jak koronkowe szale głęboko spuszczone na oczy weneckich dam. Wybrano najefektowniejsze elementy gotyku, zmieniono je w zabawkę, w którą wpleciono beztrosko to i owo ze stylów wschodnich. I tak okładziny ścian sporządzono z różnobarwnego kamienia, na obu narożach wyrosły odgraniczające filary rzezane w plecionkę, nad okapem grzebień attyki przypominający motywy mauretańskie. Wszystko to stanowi strój budynku, nie ma zaś nic wspólnego z konstrukcją. Głębokie zmaganie gotyku, jego żarliwość i głębia obca jest Włochom. Odczuwający w pełni zmysłową radość form, wzięli zeń to, co bawiło ich oczy.

Tekst pochodzi z książki „Dzieła i twórcy” Juliusza Feldhorna. Był polonistą, nauczycielem, poetą i miłośnikiem sztuki. Zginął w 1943 r. zastrzelony na ulicy przez hitlerowców. Książkę wydano dopiero w 1961 r.

Formalna nazwa budowli to Palazzo Santa Sofia (Pałac Św. Zofii). Ca d’Oro znaczy złoty dom. Zachęcam do obejrzenia fasady z bliska.

Zdjęcie górne na licencji GNU FDL. Autor: Sherlock.

Tycjan – Koncert wiejski

In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka nowożytna on 15.03.2008 at 11:16

„Koncert wiejski” był przedmiotem wielu gorących debat historyków sztuki. Przez długi czas uznawano, że jego autorem był Giorgione, mistrz Tycjana. Później jednak obraz przypisywano kolejno Belliniemu, Palmie Vecchio, Sebastianowi del Piombo, by wreszcie na pewien czas uznać go za dzieło duetu Giorgione-Tycjan. Jednak obecnie większość specjalistów, a także szefostwo Luwru, uznają, że „Koncert” jest samodzielnym dziełem Tycjana. W chwili powstania obrazu miał on około 19 lat, więc „Koncert” doskonale pasuje do mojego cyklu „młodzieńcze arcydzieła wielkich mistrzów„.

Widzimy dwóch ubranych młodych mężczyzn i dwie nagie kobiety wypoczywających na łonie natury. W rzeczywistości jednak niewiast nie ma. Są tylko tworem wyobraźni obu mężczyzn. Weneccy malarze lubili wówczas tworzyć takie płótna ukazujące widzialne i niewidzialne. Zdaniem specjalistów obraz jest alegorią Poezji. Mają o tym świadczyć dwa jej symbole: flet i lejąca się woda rozdzielone między kobiety.

„Koncertem” zachwycali się francuscy impresjoniści, których urzekło rozłożenie barw i światło. Édouard Manet oddał mu hołd „Śniadaniem na trawie„, czym wywołał całkiem spory skandal. Wiele osób oburzyło bowiem ukazanie nagich kobiet w towarzystwie ubranych mężczyzn.

ok. 1509 r., olej na płótnie, 105 na 137 cm, Luwr

Francesco Guardi – Pałac Dożów

In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka nowożytna on 9.02.2008 at 11:08

„Pałac dożów” Francesca Guardiego, rok 1770, olej na płótnie, 58,1 cm na 76,4 cm, National Gallery w Londynie.

Gdy byłem młodszy, dość często myliłem nazwiska Gaudiego, o którym pisałem w ostatnim poście, i Guardiego. Pierwszy upiększał Barcelonę swoimi budowlami, natomiast drugi uwieczniał piękno Wenecji swoimi obrazami. Trochę niedbały styl Guardiego spowodował, że w konkurencji portrecista Wenecji ludzie zazwyczaj wyżej stawiają dbającego o szczegóły Canaletta. Ale i Guardi ma swoich wielkich fanów. Byli wśród nich choćby francuscy impresjoniści (sprawdź dlaczego).