Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Posts Tagged ‘Turcja’

Hagia Sophia

In Architektura, Sztuka starożytna on 30.01.2009 at 20:04

aya_sophia

Kościół Mądrości Bożej (Hagia Sophia) w Stambule (dawnym Konstantynopolu) to zdecydowanie jedna z najwybitniejszych budowli w dziejach naszej planety.

Powstała niebywale szybko, gdyż wykonanie ambitnego projektu Antemiusza z Tralles i Izydora Starszego z Miletu zajęło tylko pięć lat. Nawet teraz byłoby to bardzo dobre tempo.

Potężna kopuła o średnicy 31 m opiera się głównie na czterech potężnych filarach. Od wschodu i zachodu wspierają ją mniejsze półkopuły oparte na tych samych filarach. Było to wówczas nowatorskie rozwiązanie. Liczne okna powodują, że wnętrze świątyni imponuje grą światła i cieni.

Trzęsienia ziemi w latach 50. VI w. n.e. mocno osłabiły świątynię i w 558 r. – zaledwie 21 lat po zakończeniu budowy – kopuła runęła. Jednak szybko ją odbudowano i to w jeszcze bardziej imponującej wersji. Inwestycją kierował bratanek Izydora Starszego, Izydor Młodszy. Po tej przeróbce Hagia Sophia miała już trochę ponad 55 metrów wysokości.

Mówi się, że to piękno św. Zofii skłoniło księcia kijowskiego Włodzimierza do przyjęcia chrześcijaństwa. Faktem jest, że rosyjskie cerkwie są potomstwem tej wspaniałej budowli.

Wśród jej potomków nie brak też meczetów. Turcy, którzy w 1453 r. zdobyli Konstantynopol, nie tylko przekształcili Hagia Sophia w meczet (to wtedy budowla dostała minarety), ale zaczęli też stawiać nowe świątynie na jej podobieństwo.

hagia-sophia-laengsschnitt

Przekrój Hagia Sophia

Zdjęcie u góry na licencji Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.5 Italy. Jego autorem jest Giovanni Dall’Orto.

Reklamy

Wyrocznia Apollina w Didymie

In Architektura, Sztuka starożytna on 30.11.2008 at 11:33

didyma1

Patrząc na ruiny wyroczni Apollina w Didymie trudno uwierzyć, że niegdyś była to jedna z najwspanialszych świątyń starożytnego świata. Dopiero uważniejsze przyjrzenie się resztkom przybytku pozwala dostrzec nieliczne już ślady jego urody.

Didyma znajduje się 24 kilometry na południe od Miletu w zachodnim krańcu Azji Mniejszej. Pierwszą świątynię ufundował tam jeszcze król Lidii Krezus w VI w. p.n.e. Budowlę tę zniszczyli jednak Persowie. O odbudowie przybytku zadecydował w 332 r. p.n.e. Aleksander Macedoński. Budowa trwała jednak aż 450 lat i zakończyła się, gdy ziemiami tymi władali rzymscy cesarze, choć pewnych detali nigdy nie wykończono.

didyma-detal

Prace ciągnęły się tak długo m.in. dlatego, że świątynię zaprojektowano z rozmachem. Miała prawie 110 metrów długości i aż 122 kolumny o wysokości 20 metrów. Rozmach dotyczył też płaskorzeźb przedstawiających m.in. Gorgony i gryfy (poniżej), którymi budowniczowie bardzo szczodrze zdobili różne elementy budowli.

gryfy-z-didymy

Jednak sławę zapewniały świątyni nie ogromne kolumny i bogate ozdoby, ale przepowiednie, których udzielała wieszczka. Przebywała ona w specjalnym pomieszczeniu, gdzie zadawała Apollinowi pytania przekazywane jej przez kapłanów. Wyrocznia didymska rozgłosem ustępowała tylko delfickiej.

Pogańska sława nie przeszkodziła jednak chrześcijanom w przekształceniu świątyni w kościół. I pewno dotrwałaby do naszych czasów w dobrym stanie, gdyby nie trzęsienie ziemi z 1493 r. Gdy w 1905 r. do Didymy przybyli niemieccy archeolodzy, zastali tylko wysoką na 9-10 m górę gruzów, na której stał wiatrak.

didim_rb3

Zdjęcia na licencji GNU FDL. Autor: Radomil.

Skalne grobowce w Kaunos

In Architektura, Sztuka starożytna on 20.04.2008 at 12:41

Likia (Licja), niewielka starożytna kraina w południowo-zachodniej Anatolii, słynie z licznych grobowców wykutych w skale. Najbardziej znane powstały niedaleko Kaunos (na zdjęciu), które w V i IV w. było jednym z najważniejszych miast w tej części Anatolii.

Nie wiemy kogo w nich pochowno. Często nazywa się je królewskimi, ale prawdopodobnie należały do zamożnych mieszkańców Kaunos. Większość z nich była zresztą ponownie używana w poźniejszych czasach. Fasady grobowców są wzorowane na jońskich świątyniach. Największy nigdy nie został dokończony, dzięki czemu naukowcy mieli wyjątkową okazję przestudiowania metod ich budowy. Na popularność grobowców z Kaunos wpływa też ich bardzo malownicze położenie.

Kaunos kwitło jeszcze w czasach rzymskich, ale później jego znaczenie zmalało w wyniku zamulenia zatoki i w końcu miasto wyludniło się. Pozostały tylku ruiny, w tym teatru, który miał obrotową scenę.

Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Vikimach

Meczet Selima w Edirne

In Architektura, Sztuka islamu on 8.04.2008 at 11:01

Gdy w 1453 roku Turcy zajęli Konstantynopol, zafascynowała ich największa świątynia miasta, czyli słynna Hagia Sophia. Wpierw przekształcili ją w meczet, a po stu latach zaczęli budować świątynie na jej podobieństwo. Pierwszy był gigantyczny meczet Sulejmana w Konstantynopolu, który w latach 50. XVI w. zbudował najsłynniejszy turecki architekt Mimar Sinan. Kolejny hołd dla Hagia Sophia – piękny meczet Selima – postawił Sinan w Edirne (na zdjęciu u góry). Budowa zakończyła się w 1574 r.

Mimar Sinan był janczarem. Wielką karierę architekta zaczął stawiając most na Dunaju w trakcie kampanii sułtana Selima I. Ma na swoim koncie 318 budowli wojskowych, cywilnych i religijnych, ale największą sławę przyniosły mu owe dwa meczety wzorowane na Hagia Sophia. Dzięki nim został powszechnie uznany wirtuozem w wykorzystaniu kopuł. W XVII w. dzieło Sinana kontynuowali następcy budując w Konstantynopolu Błękitny Meczet.

O pięknie meczetu w Edirne stanowi nie tylko jego bryła, ale też zapierające dech w piersiach, bogato zdobione wnętrze.

Kopuła meczetu Selima widziana od środka. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Murdjo

Teatr w Aspendos

In Architektura, Sztuka starożytna on 21.02.2008 at 1:11

Niewiele antycznych teatrów zachowało się do naszych czasów w tak świetnym stanie jak ten w Aspendos w południowej Turcji. Jego budowę ukończono w 160 r n.e. za panowania cesarza-filozofa Marka Aureliusza. Wymiary zaprojektowanej przez architekta Zenona budowli robią wrażenie: 100 m szerokości, 70 m długości, zaś ściany sceny wznoszą się na wysokość 22 m. Oparta o wzgórze widownia mieści swobodnie 13 tysięcy ludzi.

Za sceną budowniczy umieścił maszynerię, która pozwalała zastosować w widowiskowy sposób deus ex machina, czyli boga z maszyny, który pojawiał się nagle na scenie (np. spuszczany na linach) i bez trudu rozwiązywał splątaną intrygę wystawianej sztuki. Uroku budowli dodają arkady, które zamykają widownię od góry.

Zdjęcia na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autorem górnego jest Frederic Negroni, a dolnego Sunrise1.

Szczególnie pięknie teatr w Aspendos wygląda w wersji dla dorosłych ;).