Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Posts Tagged ‘sztuka hellenistyczna’

Wenus z Milo (Afrodyta z Melos)

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 5.08.2009 at 9:15

Wenus z Milo ( Aphrodite of Milos )

Jedna z najsłynniejszych greckich rzeźb, choć znana głównie pod rzymskim imieniem bogini miłości. Wenus (grecką Afrodytę) odkrył w 1820 r. niedaleko ruin teatru na wyspie Melos pewien wieśniak i sprzedał ambasadorowi Francji w Konstantynopolu. Posąg ofiarowano następnie Ludwikowi XVIII, który przekazał go do Luwru.

Czytaj resztę wpisu »

Gladiator Borghese

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 3.01.2009 at 11:14

borghese_gladiator_louvre_ma_527_n1

Tego naturalnej wielkości marmurowego wojownika znaleziono w 1611 roku niedaleko Rzymu. Ustawiony w willi kardynała Borghese szybko zyskał wielką sławę. Zaledwie 20 lat po odkryciu był już znany w Anglii, gdzie jego kopię miał Karol I. W kolejnych stuleciach wykonywane w różnych materiałach kopie posągu ozdobiły fontanny i ogrody w wielu europejskich krajach. Skąd ta popularność?

Powszechny zachwyt wzbudziło doskonałe oddanie anatomii. Wyszukana poza nasuwa przypuszczenie, że zamiarem artysty było właśnie skupienie się na naprężonych mięśniach wojownika. Poza ta wygląda co prawda sztucznie, ale to przez niekompletność rzeźby. W wyciągniętej lewej ręce wojownik trzymał niegdyś tarczę, którą się osłaniał, a w prawej miecz (zobacz uzupełnioną kopię z Charlottenburga). Z kim walczy? Podniesiona głowa i ustawienie tarczy wskazują, że z jakimś jeźdźcem.

Autorem oryginalnego posągu jest hellenistyczny rzeźbiarz z Efezu w Azji Mniejszej, który podpisywał się Agasias. Dzieło wykonał prawdopdobnie w końcu II wieku p.n.e.

Rzeźbę nazwano gladiatorem, ale w rzeczywistości przedstawia ona normalnego wojownika. Obecnie dzieło znajduje się w Luwrze.

Bokser z Kwirynału vel bokser z Term

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 7.12.2008 at 14:51

boxer_of_quirinal

Ukochanym materiałem greckich rzeźbiarzy był brąz. Jednak do naszych czasów dotrwała tylko garstka rzeźb z tego materiału. Wiele zniszczono dawno temu, by wykonać z nich elementy broni, monety, albo nowe posągi. Z tego powodu większość brązowych rzeźb znamy tylko z marmurowych kopii.

W 1885 r. odkopano w ruinach term Konstantyna na Kwirynale w Rzymie brązową rzeźbę cudnej urody. Przedstawia ona wspaniale zbudowanego boksera ukazanego z niebywałym realizmem.

bokser-twarz

Ciało boksera i jego naturalna pozycja zdradzają wielki talent twórcy, a złamany nos i spuchnięte uszy – znajomość tematu. Za pomocą dodatków z miedzi artysta wyróżnił nie tylko sutki i usta, ale także krwawiące wciąż rany, które bokser odniósł w stoczonej przed chwilą walce. Teraz siedzi i odpoczywa. I tę chwilę uchwycił nasz starożytny rzeźboreporter.

Niegdyś posąg był jeszcze bardziej realistyczny, ale materiał, z którego były zrobione oczy i zęby, nie zachował się.

Specjaliści uważają, że boksera stworzył jakiś hellenistyczny rzeźbiarz około III w p.n.e. Naukowcy wysunęli nawet parę nazwisk, ale mocnych dowodów brak. Szkoda, bo imię jego twórcy zasłużyło na nieśmiertelność.

bokser-detal1

Szczegółowo pokazane rękawice i krople krwi z ran na twarzy

Zdjęcia na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Matthias Kabel. Posąg znajduje się w Muzeum Narodowym w Rzymie.

Wyrocznia Apollina w Didymie

In Architektura, Sztuka starożytna on 30.11.2008 at 11:33

didyma1

Patrząc na ruiny wyroczni Apollina w Didymie trudno uwierzyć, że niegdyś była to jedna z najwspanialszych świątyń starożytnego świata. Dopiero uważniejsze przyjrzenie się resztkom przybytku pozwala dostrzec nieliczne już ślady jego urody.

Didyma znajduje się 24 kilometry na południe od Miletu w zachodnim krańcu Azji Mniejszej. Pierwszą świątynię ufundował tam jeszcze król Lidii Krezus w VI w. p.n.e. Budowlę tę zniszczyli jednak Persowie. O odbudowie przybytku zadecydował w 332 r. p.n.e. Aleksander Macedoński. Budowa trwała jednak aż 450 lat i zakończyła się, gdy ziemiami tymi władali rzymscy cesarze, choć pewnych detali nigdy nie wykończono.

didyma-detal

Prace ciągnęły się tak długo m.in. dlatego, że świątynię zaprojektowano z rozmachem. Miała prawie 110 metrów długości i aż 122 kolumny o wysokości 20 metrów. Rozmach dotyczył też płaskorzeźb przedstawiających m.in. Gorgony i gryfy (poniżej), którymi budowniczowie bardzo szczodrze zdobili różne elementy budowli.

gryfy-z-didymy

Jednak sławę zapewniały świątyni nie ogromne kolumny i bogate ozdoby, ale przepowiednie, których udzielała wieszczka. Przebywała ona w specjalnym pomieszczeniu, gdzie zadawała Apollinowi pytania przekazywane jej przez kapłanów. Wyrocznia didymska rozgłosem ustępowała tylko delfickiej.

Pogańska sława nie przeszkodziła jednak chrześcijanom w przekształceniu świątyni w kościół. I pewno dotrwałaby do naszych czasów w dobrym stanie, gdyby nie trzęsienie ziemi z 1493 r. Gdy w 1905 r. do Didymy przybyli niemieccy archeolodzy, zastali tylko wysoką na 9-10 m górę gruzów, na której stał wiatrak.

didim_rb3

Zdjęcia na licencji GNU FDL. Autor: Radomil.

Ucieczka Dariusza III przed Aleksandrem Wielkim

In Malarstwo, Rzemiosło artystyczne, Sztuka starożytna on 29.10.2008 at 19:10

Nie, nie, to nie jest obraz, to mozaika. Ale zgodzę się, że wygląda jak obraz. Decydują o tym dwa czynniki. Pierwszy, to bardzo wysoka jak na mozaiki „rozdzielczość” – scenę ułożono z co najmniej 1,5 mln kolorowych kamyczków.

Po drugie, jak twierdzą specjaliści, mozaika jest wzorowana na nieznanym nam monumentalnym malowidle. Świadczą o tym choćby próby odtworzenia refleksów.

Od wielu lat podejrzewa się, że był to obraz Filoksenosa z Eretrii, który działał pod koniec IV w. p.n.e. Wiemy bowiem, że stworzył on malowidło przedstawiające obu władców podczas bitwy. Część specjalistów podważa jednak to założenie. Pewne jest jedynie to, że wzorcem musiało być jakieś greckie dzieło z czasów Aleksandra, gdyż stroje Macedończyków i Persów oddano z dużą wiernością.

Pierwsze fragmenty ponad pięciometrowej mozaiki archeolodzy odsłonili 24 października 1831 r. w Casa dal Faunno (Domu Fauna) w Pompejach.

Spora część wykonanego ok. 120 r. p.n.e. dzieła niestety nie zachowała się, ale widzimy dwóch głównych bohaterów. Aleksander na Bucefale jest z lewej strony. Jego długa włócznia przebija właśnie perskiego jeźdźca. Stojący na rydwanie Dariusz z przerażeniem patrzy na szarżujących Macedończyków.

Mozaikę często zwie się „bitwą pod Issos”. W rzeczywistości nie wiemy jednak, którą bitwę oglądamy. Dariusz III miał bowiem tego pecha, że uciekał przed szarżującym Macedończykiem aż dwa razy. Pod Issos właśnie i pod Gaugamelą.

Wersja w bardzo wysokiej rozdzielczości dla podziwiania detali. Przyjrzyjcie się choćby tarczy Persa leżącego pod rydwanem Dariusza.

Umierający Gal

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 22.09.2008 at 19:13

Umierający Gal to jedna z najbardziej znanych rzeźb okresu hellenistycznego. Była częścią monumentalnej grupy figur, która zdobiła pomnik zwycięstwa ustawiony w Pergamonie. Upamiętniał on triumf króla Attalosa I nad żyjącymi w Azji Mniejszej celtyckimi Galatami.

Podobnie jak w przypadku większości greckich i hellenistycznych rzeźb, wykonany z brązu oryginał nie dotrwał do naszych czasów. Znamy tylko rzymską kopię z marmuru. Wystarcza ona jednak w zupełności, by docenić kunszt twórcy tego przedstawienia.

Górne zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Jean-Christophe Benoist.

Wiadomo, że sztuka może wpływać kojąco na emocje. Okazuje się ,że podobno może działać na ból fizyczny. Dlatego zamiast tabletki – lepiej kupić bilet do muzeum.

Aby to udowodnić, włoscy naukowcy pokazali grupie 12 osób 300 obrazów, m.in. da Vinciego czy Botticellego, z których uczestnicy mieli wybrać po 20 najpiękniejszych i najbrzydszych.

Potem mieli podziwiać i te brzydkie, i te ładne, a także czystą planszę, podczas gdy naukowcy „kłuli” ich laserem w dłonie. Ból – zdaniem uczestników – był o jedną trzecią mniejszy, kiedy patrzyli na wybrane, piękne obrazy, niż kiedy oglądali „brzydkie” dzieła i puste plansze.

Informację o eksperymencie znalazłem w serwisie Nauka w Polsce.

Byk Farnezyjski

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 30.07.2008 at 21:20

Byk Farnezyjski to gigantyczna grupa rzeźbiarska (ponad 3,5 m. wysokości) ukazująca ukaranie Dirke, mitycznej królowej Teb, którą przywiązano do rogów rozjuszonego byka.

Wykonaną około 211-217 r. n.e. marmurową rzeźbę odkryto w 1546 r. w termach Karakalli w Rzymie. Do końca XVIII w. stała w rzymskim Palazzo Farnese (stąd nazwa). Obecnie znajduje się w Museo Nazionale w Neapolu.

Jak wiele rzymskich rzeźb jest to tylko kopia (choć lekko wzbogacona) wykonanego w brązie arcydzieła greckich mistrzów. Byli nimi Apollonios i Tauriskos z Tralles adoptowani synowie Menekratesa z Rodos. Specjaliści oceniają, że oryginał, który nie dotrwał do naszych czasów, powstał około 100 r. p.n.e.

Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.0 Italy. Autor: Finizio.

Chłopiec duszący gęś

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 8.05.2008 at 23:32

Rzeźbę chłopca duszącego gęś dla świątyni Ateny w rodyjskim Lindos wykonał najpewniej Boetos z Chalkedonu. Brązowy oryginał nie zachował się do naszych czasów, ale znamy ją dzięki kilku marmurowym kopiom rzymskim. Na zdjęciu powyżej są rzeźby z Watykanu (z lewej) i Luwru.

Boetos działał w III i II w. p.n.e. i jest uważany za mistrza aktu dziecięcego starożytnej Grecji. Historycy sztuki mają jednak pewne problemy z identyfikacją jego dzieł, gdyż w antycznych tekstach pojawia się aż siedmiu rzeźbiarzy o tym samym imieniu.

Grupa Laokoona

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 2.03.2008 at 0:56

Laokoon był wedle greckiej mitologii kapłanem Apollina w Troji. Namawiał swych pobratymców, by nie wprowadzali do miasta drewnianego konia, którego Grecy zostawili pod murami. Ostrożność Laokoona nie spodobała się bogom. Nasłali na niego dwa węże, które wypełzły z morza i zadusiły kapłana oraz jego synów.

Widoczną powyżej marmurową rzeźbę zazwyczaj przypisuje się trzem rzeźbiarzom z Rodos: Agesandrosowi, Atenodorowi i Polidorowi, którzy działali na przełomie II i I w. p.n.e. W czasach cesarstwa rzymskiego arcydzieło greckich mistrzów trafiło do Rzymu. W 1506 r. odnaleziono ją w ruinach Term Tytusa i umieszczono w Watykanie, gdzie znajduje się do dzisiaj.

Grupa Laokoona szybko stała się dla artystów renesansu i baroku kwintesencją antycznej rzeźby. Zachwyca dynamizmem, dramatyzmem i przede wszystkim mistrzowskim wykonaniem niezwykle skomplikowanej kompozycji.

Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Jean-Christophe Benoist

Jeździec z Artemizjonu

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 7.02.2008 at 22:14

Brązowa rzeźba młodziutkiego dżokeja wykonana około 140 r. p.n.e. w Grecji. Obecnie znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0 Germany. Autor: Fingalo.

Fragmenty rzeźby wydobyto w latach 20. i 30. XX wieku z wraku leżącego niedaleko przylądka Artemizjon na wyspie Eubea, a następnie złożono. Nie odnaleziono jednak wszystkich kawałków dzieła. Brakuje choćby wodzy, które chłopiec trzymał w lewej ręce i bata, którym okładał konia. Niewiele antycznych rzeźb charakteryzuje się tak wielkim dynamizmem.