Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Posts Tagged ‘pejzaż’

Caspar David Friedrich – Kredowe skały Rugii

In Malarstwo, Sztuka XIX wieku on 22.02.2009 at 16:50

caspar_david_friedrich_023

Arcymistrz pejżażu. Jeden z tych nielicznych malarzy, którzy pędzlem tworzyli poematy. Caspar David Friedrich to czołowy przedstawiciel niemieckiego romantyzmu. Jego czarodziejskie widoki zyskały wielką popularność. Tabuny chciały malować tak jak on, przez co świat zalały tysiące sentymentalnych pocztówek. Do teraz obrazy à la Friedrich można spotkać wszędzie tam, gdzie współcześni malarze wystawiają swoją ofertę. Zajrzyjcie choćby na Stare Miasto w Warszawie, albo pod Bramę Floriańską w Krakowie.

Ten legion mniej poetyckich epigonów spowodował przesyt i dla wielu dzieła Friedricha to kicz. Nie dostrzegają różnicy między poezją, a jej kopią. Osobiście dużo bardziej wolę Friedricha, niż dorobek XX-wiecznych izmów, często gardzących takimi pejzażami.

Obraz ten należy do typu bardzo częstego w twórczości Friedricha, który uwielbiał malować morze zza pleców postaci widocznych na płótnie. Był to motyw tak częsty, że mawiano iż sam siebie plagiatuje. „Kredowe skały…” to wspomnienie najszczęśliwszych chwil malarza – wycieczki nad Bałtyk latem 1818 r. wraz ze świeżo poślubioną Caroline Bommer, bratem Christianem i jego żoną.

1818-1819, olej na płótnie, 90,5 na 71 cm, Fundacja Oskara Rainharta w Winterthur

Reklamy

Jacob van Ruisdael – Młyn w Wijk bis Duurstede

In Malarstwo, Sztuka nowożytna on 5.02.2009 at 14:18

ruisdael_rijksmuseum_mill_wijk_at_duurstede1

Chyba w żadnym kraju nie można tak łatwo przenieść się w XVII wiek jak w Holandii. To dzięki całej armii dawnych malarzy, która zostawiła po sobie niezliczoną ilość wiernych pejzaży.

Do najcenniejszych należą dzieła Jacoba Isaackszona von Ruisdaela, któremu większość specjalistów przydziela pierwsze miejsce wśród holenderskich pejzażystów. Choć oprócz malarstwa parał się też medycyną, to pozostawił po sobie spory dorobek: około 600 obrazów i 300 rysunków, z których znakomita większość umożliwa szybką podróż w czasie. Ruszajmy więc.

wbd_runmolenpoort

Jest druga połowa XVII w. Stoimy właśnie nad brzegiem Renu na skraju holenderskiego miasta Wijk bis Duurstede. Z prawej strony w oddali widać górujące nad nim pałac biskupi i wieżę kościoła. Przed nami stoi dumnie architektoniczny symbol Holandii. Wzdłuż brzegu idą spokojnie trzy niewiasty, a rzeką płynie łódź.

Wróćmy do XXI wieku. Wiatraka z obrazu Ruisdaela już nie ma, ale prawie w tym samym miejscu stoi inny i to bardziej wyjątkowy. Jest to jedyny na świecie wiatrak pod którym można przejechać (na zdjęciu z prawej). Często jest mylony ze słynnym XVII-wiecznym przodkiem, którego marne resztki znajdują się kilka budynków dalej.

1665/69, olej na płótnie, 83 na 101 cm, Rijksmuseum w Amsterdamie

Zdjęcie wiatraka na licencji Creative Commons Naamsvermelding Gelijk delen versie 2.5. Autor: Vijverln.

Joachim Patinir – Charon przepływający Styks

In Malarstwo, Sztuka nowożytna on 30.12.2008 at 19:46

joachim-patinir-charon

Flamandzki malarz Joachim Patinir jest uważany za ojca pejzażu. Co prawda już jego poprzednicy malowali krajobrazy, ale były one tylko uzupełnieniem obrazu, w którym główną rolę grały postacie. Patinir odwrócił proporcje i główną rolę przydzielił krajobrazowi obsadzając ludzi i zwierzęta w rolach drugoplanowych.

„Charon przepływający Styks” to chyba najbardziej znany przykład pejzaży Patinira. Charon, Cerber, anioły i ludzie są tutaj tylko pretekstem, by namalować pejzaż. Artysta miał bowiem poważny problem. Klienci nie znali jeszcze wówczas czegoś takiego jak pejzaż. Chcieli portretów i scen mitologicznych, historycznych bądź religijnych. Patinir starał się więc wykonać zlecenie w taki sposób, by namalować pejzaż, a jednocześnie wykonać zlecony temat.

Jednak nie wszyscy klienci zgadzali się na mikroskopijnych ludzi. Wtedy Patinir miał poważny problem, gdyż ludzi malował fatalnie. Ratował się prosząc o pomoc kolegów. Jednym z najbardziej znanych „ratowników” pierwszego pejzażysty był Quentin Matsys.

Z powyższych powodów Patinir nigdy nie stworzył czystego pejzażu, a więc pozbawionego ludzkich figurek. Jednak na wielu jego obrazach są one tak mikroskopijne, że nie ma wątpliwości, iż Flamanda kręcił tylko krajobraz.

między 1521-1524, olej na drewnie, 64 na 103 cm, muzeum Prado w Madrycie