Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Posts Tagged ‘malarstwo niemieckie’

Matthias Grünewald – Ołtarz z Isenheim

In Malarstwo, Rzemiosło artystyczne, Sztuka nowożytna on 4.12.2009 at 11:11

Matthias Grünewald to jeden z najbardziej znanych niemieckich malarzy, choć tak naprawdę nigdy nie istniał. Malarz o tym nazwisku jest dziełem XVII-wiecznego historyka sztuki Joachima von Sandrarta, który w swoim dziele z niezrozumiałych dla nas powodów pomylił nazwisko żyjącego ponad 100 lat wcześniej malarza.

W rzeczywistości Grünewald nazywał się Mathis Gothardt-Neithardt. Nie wiemy gdzie się urodził, kto go uczył, ani kogo on uczył. Nawet podawana w encyklopediach data urodzenia – ok. 1480 – jest tylko domniemaniem.

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Caspar David Friedrich – Kredowe skały Rugii

In Malarstwo, Sztuka XIX wieku on 22.02.2009 at 16:50

caspar_david_friedrich_023

Arcymistrz pejżażu. Jeden z tych nielicznych malarzy, którzy pędzlem tworzyli poematy. Caspar David Friedrich to czołowy przedstawiciel niemieckiego romantyzmu. Jego czarodziejskie widoki zyskały wielką popularność. Tabuny chciały malować tak jak on, przez co świat zalały tysiące sentymentalnych pocztówek. Do teraz obrazy à la Friedrich można spotkać wszędzie tam, gdzie współcześni malarze wystawiają swoją ofertę. Zajrzyjcie choćby na Stare Miasto w Warszawie, albo pod Bramę Floriańską w Krakowie.

Ten legion mniej poetyckich epigonów spowodował przesyt i dla wielu dzieła Friedricha to kicz. Nie dostrzegają różnicy między poezją, a jej kopią. Osobiście dużo bardziej wolę Friedricha, niż dorobek XX-wiecznych izmów, często gardzących takimi pejzażami.

Obraz ten należy do typu bardzo częstego w twórczości Friedricha, który uwielbiał malować morze zza pleców postaci widocznych na płótnie. Był to motyw tak częsty, że mawiano iż sam siebie plagiatuje. „Kredowe skały…” to wspomnienie najszczęśliwszych chwil malarza – wycieczki nad Bałtyk latem 1818 r. wraz ze świeżo poślubioną Caroline Bommer, bratem Christianem i jego żoną.

1818-1819, olej na płótnie, 90,5 na 71 cm, Fundacja Oskara Rainharta w Winterthur

Adolph von Menzel – Walcownia żelaza

In Malarstwo, Sztuka XIX wieku on 14.08.2008 at 9:21

Chyba wszyscy wiedzą, że impresjonizm był buntem przeciwko akademizmowi. Dużo mniej osób wie jednak, że nie był to pierwszy bunt. W połowie XIX wieku pojawił się realizm. Zaczęło się we Francji od tzw. barbizończyków, którzy miast malować pejzaże w pracowniach (jak przystało na akademickiego artystę), jeździli do wioski Barbizon i przekształcali okoliczne łąki i lasy w malarskie atelier.

Wkrótce potem Jean-Francois Millet i Gustave Courbet zaczęli bić w akademickie malarstwo realistycznymi obrazami chłopów i robotników. Gdy ten drugi wystawił w 1851 r. dwa swoje dzieła w Salonie Paryskim, nazwano go apostołem brzydoty, brutalem i chamem. Znalazł jednak naśladowców w innych krajach Europy.

W Niemczech był nim urodzony we Wrocławiu Adolph Menzel (szlacheckie von zyskał pod koniec życia), który zazwyczaj uwieczniał pędzlem życie pruskiego dworu królewskiego. Jednak bohaterami jego chyba najbardziej znanego dzieła nie są berlińscy arystokraci, a śląscy robotnicy z walcowni żelaza w Königshütte, czyli dzisiejszym Chorzowie.

1875 r., olej na płótnie, 158 na 254 cm, Alte Nationalgalerie w Berlinie

Hans Holbein Młodszy – Ambasadorowie

In Malarstwo, Sztuka nowożytna on 15.02.2008 at 1:26

Mężczyzna z lewej strony to 29-letni Jean de Dinteville, ambasador Francji w Anglii. Towarzyszy mu o cztery lata młodszy inny francuski dyplomata biskup Georges de Selve. Obaj mężczyźni są wykształceni i bogaci. Aby nikt nie miał co do tego wątpliwości zostali sportretowani w bogatych szatach i w otoczeniu szalenie drogich naukowych przyrządów.

Jednak przybyły niedawno do Anglii niemiecki malarz Hans Holbein Młodszy zostawił też ostrzeżenie. To ta plama na dole obrazu. Jeśli przybliżycie twarz do prawej strony monitora i spojrzycie na nią pod ostrym kątem, to bez trudu rozpoznacie co malarz zniekształcił i zrozumiecie czego jest to symbolem.

Kolejny prztyczek wymierzony młodym mężczyznom znajduje się z lewej strony obrazu. Nieśmiało wystaje tam zza bogatej zasłony skromny krzyżyk z Jezusem.

„Ambasadorowie”, 1533 r., olej na desce, 207 na 209,5 cm, National Gallery w Londynie

Albrecht Dürer – Młody zając

In Malarstwo, Sztuka nowożytna on 12.02.2008 at 1:16

„Młody zając” Albrechta Dürera uznawanego przez Niemców za Leonarda da Vinci Północy to dzieło, które można podziwiać godzinami. Niesamowita jest przede wszystkim dokładność z jaką żyjący 500 lat temu artysta oddał sierść. Nie bez znaczenia jest też oczywiście naturalny urok samego zwierzaka. W końcu oddany równie wiernie szczur, nie wzbudzałby takiego zachwytu ;)

Choć porównania z da Vincim były trochę na wyrost i poza Niemcami nikt nie traktuje ich serio, to tym rysunkiem – moim skromnym zdaniem – Dürer dorównał włoskiemu mistrzowi.

1502 rok, akwarela i gwasz na papierze, 25 na 23 cm, muzeum Albertina w Wiedniu