Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Posts Tagged ‘malarstwo niderlandzkie’

Hieronim Bosch i Salvador Dali – Kuszenie św. Antoniego

In Malarstwo, Sztuka nowożytna, Sztuka XX wieku on 12.06.2008 at 19:33

Hieronim Bosch był zdecydowanie największym świrem wśród malarzy średniowiecza i renesansu. Salvadore Dali zaś najsłynniejszym spośród niezliczonych świrów malarstwa XX-wieku. Słynny Hiszpan bardzo często szukał inspiracji w dziełach dawnych mistrzów, nie dziwi więc, że znalazł ją również u niderlandzkiego króla malarskich wariatów.

Dalego najwyraźniej zafascynowały dziwaczne stwory, które opanowały niebo na Boschowskim tryptyku przedstawiającym kuszenie św Antoniego. U góry widzicie lewe skrzydło tryptyku (powiększenie), na którym stwory są najbardziej widoczne, choć nie brak ich na prawym skrzydle i środkowym panelu. W wyniku tej inspiracji narodził się jeden z najbardziej znanych symboli Dalego – słonie z arcydługimi, cieniutkimi nogami, które widzicie na obrazie poniżej. Dali co prawda namalował takiego słonia już we wcześniejszym obrazie, ale to stado umieszczone w „Kuszeniu…” rozsławiło ten motyw.

Hieronim Bosch „Kuszenie św. Antoniego” (lewe skrzydło), około 1500-1505 r., olej na desce, 131,5 na 53 cm, Museu Nacional de Arte Antiga w Lizbonie
Salvador Dali „Kuszenie św. Antoniego”, 1946 r., olej na płótnie, 89 na 119 cm, Musées Royaux des Beaux w Brukseli

Reklamy

Robert Campin – Portret kobiety

In Malarstwo, Sztuka średniowieczna on 18.04.2008 at 0:23

Podpisywanie obrazów to bardzo dobry zwyczaj. Niestety, dawno, dawno temu nie był on stosowany. Sprawiło to historykom sztuki masę poważnych problemów. Na podstawie podobieństw w stylu i technice łączyli niepodpisane dzieła w zbiory, które przypisywali anonimowym twórcom. W ten sposób stworzyli między innymi kolekcję niderlandzkich obrazów z pierwszej połowy XV wieku i nazwali ich twórcę Mistrzem z Flémmale. Bardzo długo jego prawdziwe imię pozostawało nieznane. W końcu w XX wieku kilku historyków znalazło dowody pozwalające uznać z całkiem dużą pewnością, że tajemniczym artystą był Robert Campin, mistrz malarstwa z Tournai, którego życie było całkiem dobrze znane w odróżnieniu od płócien.

Powyższy obraz jest jednym z najwcześniejszych porządnych portretów europejskiego malarstwa. Nie wiemy kim była ta kobieta. Specjaliści zakładają, że to jedna z mieszkanek Tournai. Przypuszczalnie jej mężem był mężczyzna widoczny na innym portrecie tego artysty o identycznych wymiarach. Jedną z charakterystycznych cech Campina była rzeźbiarska twardość szat, czego doskonałym przykładem jest chusta niewiasty.

około 1435, olej i tempera na desce, 40,6 na 28,1 cm, National Gallery w Londynie

Pieter Bruegel – Zimowy pejzaż z pułapką na ptaki

In Malarstwo, Sztuka nowożytna on 21.03.2008 at 0:33

Co artysta chciał powiedzieć? Czy czasem malując ptaki równie duże jak ludzi nie ostrzega tych drugich, by nie ślizgali się po zamarźniętej rzece, bo mogą skończyć równie źle jak złapane w pułapkę ptaki? A może to tylko perspektywa uczyniła niektóre ptaki tak dużymi, jak ludzie w oddali, a widoczna obok drzew pułapka jest taką sobie zwykłą pułapką bez ukrytego znaczenia. A może artysta po prostu zakpił sobie z ludzi szukających w każdym obrazie ukrytych znaczeń i podrzucił pułapkę, by się męczyli próbując znaleźć to czego nie ma? Nie wiemy i wiedzieć już nigdy nie będziemy. Ja wiem jedno: zimowe pejzaże starszy Bruegel robił naprawdę przednie.

1565, olej na desce, 38 na 56 cm, Wiltshire, Wilton House (powiększenie)

Jan van Eyck – Zaślubiny Arnolfinich

In Malarstwo, Sztuka średniowieczna on 29.02.2008 at 1:45

Właściwie to czy są to zaślubiny, to pewni być nie możemy. Niektórzy historycy sztuki podejrzewają, że pan Arnolfini jedynie pozdrawia osoby, które wchodzą do pokoju, a nie składa przysięgę. Skąd wiemy, że ktoś wchodzi do pokoju? Widzimy to w lustrze zawieszonym za Arnolfinimi. Zazwyczaj zakłada się jednak, że są to świadkowie zaślubin, podczas których nie trzeba było wówczas kapłana.

Wiele dysput wzbudziła też suknia pani Arnolfini, a dokładniej jej wybrzuszenie. Historycy sztuki tłumaczą je panującą wówczas modą, ale nie brak plotkarzy twierdzących, że pani Arnolfini jest w ciąży.

Jak było naprawdę, nie wiem. Wiem za to, że Jan van Eyck popisał sie kunsztem niezwykłym. Spójrzcie na lustro. Widzimy nie tylko odbicie Arnolfinich i świadków (jednym z nich jest być może sam van Eyck), ale także dziesięć scen pokazujących śmierć Jezusa, które malarz umieścił na ramie lustra.

1434 r., olej na desce, 82,2 na 60 cm, Natonal Gallery w Londynie

Hieronim Bosch – Szarlatan

In Malarstwo, Sztuka średniowieczna on 20.02.2008 at 10:44

Od wieków kieszonkowcy wiedzą, że najlepiej kradnie się w tłumie. Teraz chętnie tworzą sztuczny tłok np. przy wsiadaniu do autobusu, by zwinąć portfel albo rozpruć torebkę. Jednak w XV w. autobusów nie było.

Jedną z metod średniowiecznych kieszonkowców (a może raczej mieszkowców ;) ) z Niderlandów było gromadzenie tłumu pokazami sztukmistrza. Gdy widzowie śledzili pokaz, kolega ulicznego magika przywłaszczał sobie ich pieniądze, co na swoim obrazie ukazał Hieronim Bosch.

1475-1480, olej na desce, 53 na 65 cm, Muzeum Miejskie w Saint Germain-en-Laye

PS. Specjaliści od kodu Boscha twierdzą czasami, że obraz jest krytyką ludzkiej głupoty bądź chciwości kleru (wskazują m.in. na mnisi strój mężczyzny zgarniającego sakiewkę).

———————————————————–
Gorąco zachęcam do obejrzenia pewnego cudownego lusterka