Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Posts Tagged ‘freski’

Tommaso Masolino – Freski z Kaplicy Brancaccich

In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka średniowieczna on 7.11.2009 at 12:13

Cappella_brancacci,_Guarigione_dello_storpio_e_resurrezione_di_Tabita_(restaurato),_Masolino

O Kaplicy Brancaccich we Florencji pisałem już prezentując Tommasa Masaccia, którego freskom miejsce to zawdzięcza swą sławę. Tommaso Masolino (właściwie Tommaso di Cristoforo Fini da Panicale) był jego równorzędnym współpracownikiem w dziele ozdabiania kaplicy. Freski Masolina nie są co prawda tak cenione jak Masaccia, ale i na nie warto zwrócić uwagę.

Najbardziej znanym i chwalonym dziełem Masolina z kaplicy Brancaccich jest „Kuszenie Adama i Ewy” (obok). To bardzo odważny jak na tamte czasy akt, który ukazuje Adama i Ewę pod drzewem poznania dobra i zła. Obraz mocno jeszcze tkwi w gotyku (postaci wciąż są mocno płaskie), ale ma też wiele elementów renesansowych. Z nich najbardziej w oczy rzuca się nagość.

Czytaj resztę wpisu »

Tommaso Masaccio – Freski z Kaplicy Brancaccich

In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka średniowieczna on 1.08.2009 at 10:47

Tribute_Money

Tommaso Masaccio i Kaplica Brancaccich nie mogą równać się sławą z Michałem Aniołem i Kaplicą Sykstyńską. Jednak bez tych pierwszych najpewniej nie byłoby tych drugich, podobnie zresztą jak wielu innych arcydzieł włoskiego renesansu.

Przez wiele dekad kaplica Brancacchich w kościele Santa Maria del Carmine we Florencji była miejscem, w którym młodzi malarze uczyli się fachu kopiując dzieła Masaccia (właść.Tommaso di Ser Giovanni di Simone Guidi Cassai). Byli wśród nich Michał Anioł, Domenico Ghirlandaio, Sandro Botticelli, Fra Angelico, Rafael, Perugino i wielu innych.

Czytaj resztę wpisu »

Giotto di Bondone – Opłakiwanie Chrystusa

In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka średniowieczna on 16.10.2008 at 2:51

W XIII wieku jak i w kilku wcześniejszych panowało w Europie malarstwo bizantyjskie. Daleko mu do realizmu. Postacie są płaskie, ich pozy sztywne, przedstawienia nienaturalne, a gama kolorów dość uboga. Tak malowali nie tylko malarze bizantyjscy, ale również wzorujący się na nich artyści z Europy Zachodniej.

Pod koniec XIII w. pojawił się we Włoszech malarz, który miał dość geniuszu, by zrozumieć, że malarstwo może zdecydowanie lepiej ukazywać rzeczywistość. Bazując na bizantyjskim malarstwie (wszak innego wówczas nie było) zaczął stosować nowatorskie chwyty. Zrezygnował z ornamentacyjnego przepychu, zaczął ukazywać biblijne sceny, tak jakby były zdarzeniami z życia zwykłych ludzi, wprowadził psychologię postaci oraz skromniutkie zaczątki perspektywy, którymi stworzył wrażenie głębi. Przede wszystkim jednak za pomocą światłocienia dał bohaterom swych obrazów trójwymiarowe ciała.

W ten sposób Giotto stał się ojcem-założycielem europejskiego malarstwa realistycznego. Oczywiście obrazy Giotta znacznie ustępują dziełom Michała Anioła, Velazqueza, Rembrandta i setek innych malarzy, którzy po nim przyszli, ale oni już nie musieli wyważać drzwi otwartych przez Giotta i mogli skupić się na udoskonalaniu jego wynalazków.

„Opłakiwanie Chrystusa” to jedna z wielu scen, którymi Giotto ozdobił na początku XIV w. wnętrze Kaplicy Scrovegnich w Padwie. By lepiej docenić genialność Włocha, porównajcie jego dzieło z freskiem bizantyjskiego artysty o tej samej tematyce, który znajduje się w Nerezi koło stolicy Macedonii Skopje.

Ach, i jeszcze jedno. Giottowskie „Opłakiwanie…” słynie z nowatorskiego (znów!) i bardzo odważnego ukazania dwóch osób odwróconych plecami. Według niektórych te zgarbione plecy ukazują więcej bólu, niż widoczne na fresku twarze.

Michał Anioł – Bóg Stworzyciel

In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka nowożytna on 21.05.2008 at 18:53

Przyszła wreszcie pora ujawnić ostatnie z trzech moim zdaniem najwspanialszych przedstawień Boga*. To dzieło Michała Anioła, które zdobi sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie. Wielki mistrz arcygenialnie zawarł w tej postaci niezwykłą moc jaką powinien mieć twórca wszechświata. Osiągnął to wieloma elementami: zdecydowanym obliczem postaci, ułożeniem rąk i wreszcie stworzeniem wrażenia pędu.

Dopiero pisząc o Bogu Michała Anioła zorientowałem się, że wszystkie moje ulubione przedstawienia Stwórcy ukazują go w chwili tworzenia świata…

* Pierwsze dwa to dzieła Stanisława Wyspiańskiego i Williama Blake’a.

Monastyr Visoki Dečani

In Architektura, Malarstwo, Sztuka średniowieczna on 18.02.2008 at 0:34

Jezus zamieniający wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej oraz niosący krzyż w Jerozolimie to tylko dwa z wielu wspaniałych malowideł pokrywających ściany serbskiego monastyru Visoki Dečani, leżącego 12 kilometrów od kosowskiego miasta Peć. Właśnie ze względu na te wspaniałe freski UNESCO umieściło monastyr na Liście Światowego Dziedzictwa.

Visoki Dečani ufundował w 1327 roku król Serbii Stefan Urosz III Deczański, który został potem w nim pochowany. Widoczna na zdjęciu poniżej cerkiew monastyru jest poświęcona Chrystusowi Pantokratorowi. Jej budową kierował franciszkanin, przez co mocno przypomina ona romańskie kościoły. W pierwszej połowie XVIII w. monastyr popadł w ruinę. W 1764 r. mieszkał w nim już tylko jeden mnich. Budowlę ocalił przeor Daniel Pastrovic-Kazanegra, który zaczął jego odbudowę. Trwała kilkadziesiąt lat, a wspierali ją funduszami i darami książęta Serbii oraz carowie Rosji. Od blisko 10 lat monastyr i żyjących w nim mnichów chronią przed Albańczykami wojska KFOR.

Więcej o historii Kosowa przeczytacie w Archeowieściach.