Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Posts Tagged ‘Francisco Goya’

Francisco Goya – Trzeci maja

In Malarstwo, Sztuka XIX wieku on 3.05.2008 at 0:55

Francuzi szybko poradzili sobie z zamieszkami, które wybuchły w Madrycie 2 maja 1808 roku. Wczesnym rankiem następnego dnia rozstrzeliwali pojmanych uczestników na wzgórzu księcia Pio. To drugie zdarzenie, które Goya uwiecznił, by wkupić się w łaski nowych władz Hiszpanii.

W „Drugim maja” Goya obie strony przedstawił równie negatywnie. W „Trzecim maja” mamy natomiast ofiary i katów. Jednak ten obraz również nie ma wymowy antyfrancuskiej. Żołnierze są bowiem całkowicie anonimowi, mogą należeć do każdej armii. I raczej nie jest to przypadek. Wszak w „Drugim maja” Goya wiernie ukazał mundury walczących dla Napoleona mameluków i kirasjera cesarskiej gwardii. Tymczasem żołnierzom w „Trzecim maja” nie dał żadnych elementów pozwalających ich zidentyfikować. Są tylko szarą, odhumanizowaną grupą morderców, uosobieniem zła, automatami do naciskania spustu. Nie ma wątpliwości, że Goya swe malarskie oskarżenie adresuje wszystkim armiom tego świata.

Śmierć rozstrzeliwanych Goya równa ze śmiercią Jezusa. Mężczyzna w białej koszuli rozkłada ręce w charakterystyczny sposób, a na jego dłoniach są stygmaty. Za nim i jego towarzyszami widać niewyraźną postać. To pietà – Maryja trzymająca na kolanach martwego Jezusa.

„Trzeci Maja” stało się megagwiazdą światowego malarstwa i stworzyło klasyczny schemat pokazywania plutonu egzekucyjnego. Od tego obrazu ofiary zawsze stoją po lewej stronie, tak byśmy widzieli ich twarze, a kaci są odwróceni do nas plecami. Ustalonych przez Goyę zasad przestrzegali m.in. Manet, Wiereszczagin i Picasso.

1814 r., olej na płótnie, 266 na 345 cm, Muzeum Prado w Madrycie

Francisco Goya – Drugi maja

In Malarstwo, Sztuka XIX wieku on 2.05.2008 at 0:24

Dokładnie 200 lat temu, 2 maja 1808 roku, wybuchły w Madrycie antyfrancuskie rozruchy. Gromady mieszkanców stolicy Hiszpanii atakowały pojedynczych francuskich żołnierzy i oficerów. Zginęło ich kilkudziesięciu, nim Francuzi zorientowali się w sytuacji i przystąpili do kontrdziałania. Jednym z posunięć był atak gwardyjskiego szwadronu mameluków na tłum zgromadzony na madryckim placu Puerta del Sol. Wywiązała się bezwzględna walka, której malarską wizję widzicie powyżej.

„Drugi maja” był jednym z dwóch obrazów, które Goya zaoferował się namalować dla upamiętnienia walki Hiszpanów z Francuzami (drugim był „Trzeci maja„). W ten sposób artysta ratował się przed karą za malowanie dla francuskiego króla Hiszpanii Józefa Bonaparte, który abdykował w styczniu 1814 r.

Goya „łapówkę” przeznaczoną dla nowego króla Hiszpanii Ferdynanda Burbona wykonał po swojemu. Głównym tematem dzieła uczynił bezsens i nieludzkość walki. Nie starał się ukazać walczących mieszkańców Madrytu jako wielkich bohaterów. Potraktował strony sprawiedliwie – i mamelukowie i Hiszpanie są równie zwierzęcy. Kilka lat później Goya ukaże to samo, ale genialniej, gdyż zamiast w kłębowisku dźgających się ludzi, zawrze swą myśl w zaledwie dwóch postaciach.

1814, olej na płótnie, 266 na 345 cm, Muzeum Prado w Madrycie

Francisco Goya – Pojedynek wieśniaków na pałki

In Malarstwo, Sztuka XIX wieku on 23.02.2008 at 1:19

Mroczna, pusta okolica. Dwaj mężczyźni okładają się pałkami. Żaden z nich nie może uciec przed walką, bowiem obaj tkwią po kolana w piasku. Najpewniej więc dla jednego z nich bezsensowna bójka skończy się zatłuczeniem na śmierć. Śmierć grozi też zwyciężcy – osłabiony walką może nie mieć dość sił, by wydostać się z matni. Mimo to, walczą.

Obraz ten Goya namalował w Quinta del Sordo – „wiejskim domu głuchego”, w którym spędził cztery lata pod koniec życia. Był już wówczas chory i głuchy. Ściany domu pokrył 14 mrocznymi, niezwykle pesymistycznymi malowidłami. To, które dziś pokazuję, specjaliści zwą „Pojedynkiem wieśniaków na pałki” bądź po prostu „Walką na pałki”. Ja nazwałbym je „Ludzkość”.

1820-1823, olej na gipsie przeniesiony na płótno, 123 na 266 cm, Muzeum Prado w Madrycie