Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Posts Tagged ‘architektura współczesna’

Wieżowiec Aqua w Chicago

In Architektura, Sztuka XXI wieku on 23.02.2010 at 19:40

249-metrowy budynek „Aqua” w Chicago to najlepszy wieżowiec 2009 roku – uznali architekci z 67 krajów, których opinie zgromadziła niemiecka firma Emporis przyznająca od 2000 r. nagrodę dla najlepszego wieżowca (Emporis Skyscraper Award)

Charakterystyczną cechą budynku są zewnętrzne ściany wyglądające jak pomięta płachta, na którą wylano trochę wody. Wodą są oczywiście szyby budynku, a płachtą odpowiednio rozmieszczone nieregularne balkony. Dzięki temu rozwiązaniu wygląd budynku zmienia się w zależności od miejsca, z którego się na niego patrzy.
Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Szkoła Sztuk Pięknych, Designu i Mediów w Singapurze

In Architektura, Sztuka Azji, Sztuka XXI wieku on 2.09.2009 at 9:51

School of Art, Design and Media

Ukończony w 2006 r. budynek Szkoły Sztuk Pięknych, Designu i Mediów Uniwersytetu Technologicznego Nanyang w Singapurze to jeden z najwspanialszych przykładów zielonej architektury.

Najbardziej charakterystyczną cechą budowli są pokryte trawą dachy trzech tworzących ją skrzydeł. Niesamowity efekt wzmacnia to, że dachy łagodnie schodzą aż do ziemi. Budynek robi przez to wrażenie wyciętego ze wzgórza.
Czytaj resztę wpisu »

Burdż al-Arab

In Architektura, Sztuka Azji, Sztuka XX wieku on 14.04.2009 at 12:10

burj_al_arab_sunset

Burdż al-Arab to niezwykle luksusowy hotel w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Kształt zbudowanego w latach 1993-1998 wieżowca nawiązuje do żagli tradycyjnych arabskich łodzi dhow.

Budynek postawiono na sztucznej wyspie położonej 280 metrów od brzegu. Prowadzi na nią most dostępny tylko dla gości. Do hotelu dotrzeć można też śmigłowcem, na który czeka wystające z 27 piętra okrągłe lądowisko.

burj_al_arab_on_10_january_2008

Wieżowiec ma 321 m wysokości, ale ostatnie 111 metrów stanowią jedynie maszt i żelbetowa konstrukcja nośna. Projektanci zapewniają, że wytrzyma trzęsienia ziemi i wiatr o prędkości do 450 km/h.

Fasadę budowli tworzy ściana kurtynowa wzniesiona z 80 tys. m sześć. szkła pokrytego dwuwarstwową tkaniną teflonową, białą w dzień, a wieczorem mieniącą się różnymi kolorami. Hotel ma 202 dwukondygnacyjne apartamenty o powierzchni od 170 do 780 m kw. Ceny zaczynają się od 1000 dolarów za jedną noc od osoby.

burjalarabwithdriveway

Bryła Burdż al-Arab jest niewątpliwie jedną z najcudowniejszych jakie kiedykolwiek skonstruowano i jej twórca Tom Wills-Wright ma pełne prawo być dumnym ze swego dzieła. Niestety, wnętrze postawionej kosztem 650 mln dolarów budowli na miano cudu już nie zasługuje. Zatriumfowały w nim marmury, złoto i pozbawiony gustu przepych, tak charakterystyczny dla właścicieli petrodolarowych fortun.

Na koniec prawie 9-minutowa reklamówka hotelu, byście mogli zobaczyć jak wygląda w środku.

Środkowe zdjęcie na licencji GNU FDL. Autorem jest Imre Solt. Pozostałe zdjęcia są w domenie publicznej.

30 St Mary Axe (Swiss Re) w Londynie

In Architektura, Sztuka XXI wieku on 6.03.2009 at 17:41

30_st_mary_axe_gherkin1

Swiss Re w Londynie, zwany bardziej formalnie 30 St Mary Axe, a nieformalnie Gherkin (Korniszon), to wyjątkowo młody cud świata. Jego budowę zakończono w grudniu 2003 r. Zaprojektował go dla towarzystwa reasekuracyjnego Swiss Re Norman Foster

Swiss Re jest wyjątkowy nie tylko ze względu na swój korniszonowaty kształt, ale też z powodu wysokiej efektywność energetyczną. Aerodynamiczny kształt zmniejsza zawirowania wiatru, a odpowiednio zaprojektowana, przeszklona elewacja umożliwia nie tylko wykorzystanie naturalnego oświetlenia, ale też naturalną wentylację. Łącznie zastosowane w budynku rozwiązania pozwalają na 50-proc. redukcję zużycia energii w stosunku do zwykłych wieżowców.

swiss-re-london

Swiss Re ma 180 metrów wysokości i 40 kondygnacji o powierzchni 76 400 m kw. Kryje w sobie nie tylko biura, ale także wiszące ogrody i atria. W jego wnętrzu rosną nawet drzewa.

Nie wszyscy uznają go za cud. Zdaniem niektórych nie pasuje do otoczenia i gryzie się z pobliskimi kamienicami. Moim zdaniem robi dużo lepsze wrażenie niż stawiane od dziesięcioleci aluminiowo-szklane sześciany, których nudne fasady szpecą wszystkie większe miasta. A dolne zdjęcie wyraźnie pokazuje, że jest najciekawszym elementem londyńskiej panoramy. Zresztą panoramy mocno już eklektycznej. Te mury w prawym dolnym rogu to fragment średniowiecznego zamku Tower.

swiss-re-in-london

Biblioteka Uniwersytecka w Meksyku

In Architektura, Sztuka XX wieku on 10.11.2008 at 23:34

unam-biblioteca-central

W pierwszej połowie lat 50. zbudowano w mieście Meksyk miasteczko uniwersyteckie. Do inwestycji władze podeszły z wielkim rozmachem. Miasteczko miało być symbolem nowoczesnego Meksyku.

Najbardziej imponującą i charakterystyczną budowlą jest postawiona w 1952 r. biblioteka. Gmach wyróżnia się monumentalną barwną mozaiką, która pokrywa dziesięciopiętrowy prostopadłościan mieszczący księgozbiór. Twórca mozaiki Juan O’Gorman starał się ukazać w niej historyczną i kulturalną złożoność Meksyku, szczególnie mocno nawiązując do stylistyki prekolumbijskiej. Dolne, przeszklone piętra budynku zajmują czytelnie i biura.

biblioteka-meksyk

Spodek w Katowicach

In Architektura, Sztuka XX wieku on 25.09.2008 at 19:22

Spodek to chyba jedyny budynek w moich rodzinnych Katowicach, który mogę bez żadnych wątpliwości wstawić na listę cudów świata. Myślę, że jest świetnym przykładem budowli, która zawsze bedzie dobrze wglądała, czego nie można powiedzieć o wielu obiektach zbudowanych w tym samym okresie, czyli w latach 60. (budowę zakończono w 1971 r.)

Ten wspaniały i nowatorski wówczas projekt był dziełem Maciejów Gintowta i Krasińskiego z warszawskiego biura projektowego. I jestem im bardzo wdzięczny, że stworzyli Katowicom tak wspaniały symbol.

Według pierwszych planów hala widowiskowo-sportowa miała stanąć w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku, czyli na pograniczu Chorzowa i Katowic. Jednak gdy miejscowe władze zobaczyły projekt, przeniosły Spodek do centrum miasta. Chwała im za to.

Galeria zdjęć z budowy Spodka.


Zdjęcia na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5. Autorem górnego jest Jan Mehlich, a dolnego Urząd Miasta Katowice.

Le Corbusier – Kaplica Notre-Dame du Haut w Ronchamp

In Architektura, Architektura francuska, Sztuka XX wieku on 29.08.2008 at 21:59

Francuz Le Corbusier był rzeźbiarzem architektem i urbanistą. Wielu zwało go „prorokiem architektury”, gdyż niestrudzenie szukał śmiałych rozwiązań konstrukcyjnych, łączących funkcjonalność z pięknem. Łączył też rzeźbiarstwo z architekturą, czego dowodem jest kaplica w Ronchamp. Jest ona bowiem nie tylko budowlą, ale wielką rzeźbą stworzoną z betonu.

Zbudowana w latach 1950-55 kaplica zyskała ogromną sławę i zapoczątkowała modę na nowoczesne kościoły o nowatorskiej bryle. Stała się również sztandarowym dziełem francuskiego wizjonera.

Niesamowita jest nie tylko bryła kaplicy, ale też jej wnętrze. Corbusier zapewnił mu niezwykle tajemniczy nastrój dzięki nieregularnie rozrzuconym małym oknom. Zresztą sami zobaczcie.

Frank Lloyd Wright – Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku

In Architektura, Sztuka XX wieku on 27.04.2008 at 14:54

Nowojorskie muzeum to obok domu Falling Water najsłynniejsze dzieło Franka Lloyda Wrighta. Zachwyca piękną owalną bryłą, która wyróźnia je spośród setek nowojorskich sześcianów. Imponujące jest też wnętrze (dolne zdjęcie). Jednak jako siedziba muzeum budowla Wrighta sprawdza się nienajlepiej. Wijąca się ku górze wewnętrzna galeria nie sprzyja dobrej ekspozycji obrazów. Nie można też na niej ustawić rzeźb, dlatego są w centralnym hallu, gdzie przytłacza je ogrom wnętrza.

Skąd takie niedostosowanie formy do funkcji u jednego z najsłynniejszych architektów wszechczasów i wielkiego propagatora idei, że forma budowli musi wynikać z jej funkcji? Otóż winne jest marzenie. Wright bardzo chciał postawić wielką budowlę w kształcie spirali. W 1947 roku zaprojektował dla Pittsburgha taki garaż, ale inwestycja nie została zrealizowana. Wtedy architekt dostał propozycję zaprojektowania Muzeum Guggenheima. Przekonał inwestorów, by zrezygnowali z sześciokąta (takie było pierwotne założenie) i sprzedał im swoją spiralę. Tak to garaż stał się muzeum, a Nowy Jork wzbogacił się o kolejny symbol.

Zdjęcie górne na licencji GNU FDL. Autor: Finlay McWalter. Zdjęcie dolne na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0. Autor: Gomattolson.

Golden Gate Bridge w San Francisco

In Architektura, Sztuka XX wieku on 25.03.2008 at 0:04

Geolodzy przestrzegali przed trzęsieniami ziemi, meteorolodzy przed orkanami, a oceanolodzy przed niebezpiecznymi prądami. Mimo to od ponad 70 lat symbol San Francisco stoi niewzruszony. Golden Gate Bridge jest jednym z najbardziej malowniczych mostów świata. Do 1964 r. szczycił się nie tylko urodą, ale też najdłuższym przęsłem na świecie (1280 m). Łącznie ma jednak tylko 2,7 km długości i już w chwili budowy ustępował najdłuższemu wówczas mostowi świata o 5 kilometrów.

Duma San Francisco stała się niestety ulubionym miejscem samobójców. Skok z unoszącego się 67 m nad powierzchnią wody mostu daje bowiem w zasadzie całkowitą pewność poniesienia śmierci. W ten sposób odebrało już sobie życie ponad 1200 osób. Skok przeżyło 26.

Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0. Autor: Anita Dikinme

Katedra w Brasílii

In Architektura, Sztuka XX wieku on 16.03.2008 at 1:48

Brazylijska konstytucja z 1891 roku przewidywała przeniesienie stolicy kraju z Rio de Janeiro do nowego miasta ulokowanego bliżej centrum kraju. Jednak decyzję o budowie stolicy podjęto dopiero w 1956 r. Od tego momentu wszystko poszło już błyskawicznie. Plany Brasílii powstały w kilka miesięcy, a cztery lata później na bezludnym wcześniej płaskowyżu stało nowoczesne miasto w kształcie ptaka.

Generalny plan nowej stolicy stworzył Lucio Costa, a najważniejsze budynki, m.in. Pałac Prezydencki, gmachy Parlamentu i Sądu Najwyższego, czy operę zaprojektował Oscar Niemeyer.

Jego dziełem jest też poświęcona w 1970 r. okrągła katedra zbudowana z 16 betonowych słupów, których kształt nawiązuje do wzniesionych do nieba rąk. Przestrzeń między słupami Niemeyer wypełnił tylko witrażami, co dało wspaniały efekt. By go w pełni docenić musicie wejść do wnętrza katedry. Tędy proszę :)

Zdjęcie górne na licencji Creative Commons Attribution 2.5 Brazil. Autor: Victor Soares/ABr.
Zdjęcie dolne na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Javier Gil

Opera w Sydney

In Architektura, Sztuka XX wieku on 10.03.2008 at 1:30

W 1954 roku lokalne władze ogłosiły konkurs na projekt gmachu opery w Sydney, który miał stanąć blisko portu. Otrzymały 234 prace. Zwyciężył Duńczyk Jørn Utzon. Uwzględnił on położenie opery i uznał, że powinna przypominać pełnomorskie jachty, które często zawijają do Sydney. Zaprojektował więc dach złożony z cienkich, przenikających się żelbetowych łupin, wyglądających jak wydęte na wietrze żagle.

Była to bardzo odważna propozycja, gdyż nikt jeszcze nie stworzył budowli tak skomplikowanej pod względem konstrukcyjnym. Jednak jury wybrało „żagle” Duńczyka, podkreślając w uzasadnieniu, że opera może stać się dzięki nim jedną z najwspanialszych budowli świata. Uzasadnienie nie przekonało wszystkich. Wśród krytyków był m.in. znany wloski architekt Luigi Nervi, który uznał propozycję Utzona za przykład antyfunkcjonalizmu.

Kamień węgielny położono w 1959 roku, ale budowa ślimaczyła się niemiłosiernie. Jednak im bardziej były widoczne żelbetowe żagle, tym mniej było krytyków budowli. W końcu po ponad 14 latach prac budynek był gotowy. 20 października 1973 roku operę oficjalnie otwarła królowa Elżbieta, która specjalnie w tym celu przyleciała do Australii. Od tego czasu opera jest nie tylko symbolem Sydney, ale też całej Australii i współczesnej architektury.

Zdjęcia na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autorem górnego jest Christian Mehlführer, a dolnego Diliff.