Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Archive for the ‘Sztuka starożytna’ Category

Posągi Gudei

In Rzeźba, Sztuka Azji, Sztuka starożytna on 13.12.2009 at 19:05

Około 4100 lat temu w sumeryjskim mieście Lagasz rządził niejaki Gudea. Było to wówczas jedno z najważniejszych miast Mezopotamii. Z tego, co wiemy o jego władcy, wynika, że poświęcał on dużą wagę rozwojowi rolnictwa i handlu, a zdobyte w ten sposób bogactwa wykorzystywał m.in. na budowę świątyń.

Czytaj resztę wpisu »

Sokół Tutanchamona

In Rzemiosło artystyczne, Sztuka starożytna on 22.11.2009 at 13:59

Wśród licznych wspaniałych dzieł egipskich złotników znalezionych między bandażami, w które owinięto mumię Tutanchamona, było wiele naszyjników i pektorałów przedstawiających sokoła. Ptak ten był wizerunkiem Horusa, boga nieba i władzy królewskiej, którego ziemskim wcieleniem był faraon.

Naszyjniki w kształcie sokoła uważano za potężne amulety chroniące przed demonami, złymi siłami, klęskami żywiołowymi, złym losem i wszelkimi innymi niebezpieczeństwami.

Czytaj resztę wpisu »

Skarbiec Atreusza

In Architektura, Sztuka starożytna on 15.11.2009 at 12:32

07Mykene_Atreus01

Grobowiec w Mykenach zwany Skarbcem Atreusza to niewątpliwie największe osiągnięcie mykeńskiej architektury. Zbudowano go ok. 1350 r. p.n.e. najpewniej dla jakiegoś niezidentyfikowanego miejscowego władcy. Wiązanie budowli ze zdobywcą Troi Agamemnonem (czasami można spotkać nazwę grób Agamemnona) i jego ojcem Atreuszem nie ma bowiem żadnych podstaw naukowych.

Skarbiec Atreusza to największy ze znanych nam mykeńskich grobowców tolosowych, zwanych też ze względu na kształt ulowymi. Do II w. n.e. był też największym na świecie zadaszonym pomieszczeniem bez podpór. Osiągnięcie Mykeńczyków przebili dopiero Rzymianie, gdy postawili Panteon.
Czytaj resztę wpisu »

Chimera z Arezzo

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 17.10.2009 at 11:05

Chimera_d'arezzo,_firenze,_09

Chimera to ziejący ogniem potwór z greckiej mitologii. Ma ciało lwa, z którego dodatkowo wyrasta głowa kozy a w miejscu ogona jest wąż. Najsłynniejsze przedstawienie tego potwora nie pochodzi jednak z Grecji, ale z ziem Etrusków i uchodzi za arcydzieło brązownictwa etruskiego.

Zdaniem specjalistów rzeźbę wykonano w I połowie IV w. p.n.e. Uważa się, że stanowiła ona część grupy rzeźbiarskiej ofiarowanej jako wotum etruskiemu sanktuarium niedaleko Arezzo. Grupa ta najpewniej przedstawiała mitologiczną walkę greckiego herosa Bellerofonta z chimerą.

Czytaj resztę wpisu »

Dobry Pasterz

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 5.10.2009 at 8:52

Dobry pasterz fagment kopia

„Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.” – tak według św. Jana Jezus mówił swym uczniom.

Motyw Dobrego Pasterza największe triumfy święcił w sztuce wczesnochrześcijańskiej. W swojej pierwotnej wersji przedstawiał nastoletniego Jezusa z owieczką na ramionach. By stworzyć ten wizerunek, starożytni artyści skorzystali ze świetnie im znanego kanonu przedstawiania Hermesa Krioforosa, czyli Hermesa niosącego owcę.

Czytaj resztę wpisu »

Pont du Gard

In Architektura, Sztuka starożytna on 14.09.2009 at 10:44

Pont_Du_Gard

Najsłynniejsza pozostałość rzymskich akweduktów nazywa się Pont du Gard i znajduje się w południowej Francji. Ta piękna konstrukcja prowadząca akwedukt nad doliną rzeki Gardon w dużej mierze odpowiada za powszechne postrzeganie akweduktów jako długich ciągów łuków, na których biegnie kanał z wodą. Prawda jest jednak trochę inna.

Czytaj resztę wpisu »

Wenus z Milo (Afrodyta z Melos)

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 5.08.2009 at 9:15

Wenus z Milo ( Aphrodite of Milos )

Jedna z najsłynniejszych greckich rzeźb, choć znana głównie pod rzymskim imieniem bogini miłości. Wenus (grecką Afrodytę) odkrył w 1820 r. niedaleko ruin teatru na wyspie Melos pewien wieśniak i sprzedał ambasadorowi Francji w Konstantynopolu. Posąg ofiarowano następnie Ludwikowi XVIII, który przekazał go do Luwru.

Czytaj resztę wpisu »

Bransoleta z gryfami

In Rzemiosło artystyczne, Sztuka Azji, Sztuka starożytna on 24.07.2009 at 10:04

Ars_Summum_Tesoro_Oxus_brazalete
W 1877 r. lokalna ludność znalazła w starym grodzisku nad rzeką Amu Daria w dzisiejszym Tadżykistanie skarb złożony ze 177 złotych, srebrnych i brązowych wyrobów oraz 1300 monet.

Widoczna powyżej złota bransoleta z dwoma rogatymi gryfami jest jednym z kilku najsłynniejszych elementów tego skarbu. Specjaliści zaliczają ją do sztuki achemenidzkiej (perskiej) i datują na V-IV w. p.n.e.

Czytaj resztę wpisu »

Hefajstejon w Atenach

In Architektura, Sztuka starożytna on 11.07.2009 at 13:18

Temple_of_Hephaestus

Jedna z najlepiej zachowanych antycznych greckich świątyń i jednocześnie dość słabo znana. Ma bowiem w Atenach sporą konkurencję, jeśli chodzi o starożytne zabytki.

Hefajstejon, zwany też niegdyś Tezejonem, zbudowano w latach 449-444 p.n.e. w ramach wielkiego projektu inwestycyjnego Peryklesa, którego głównym elementem były inwestycje na Akropolu. Ale nie tylko.

Czytaj resztę wpisu »

Posągi ka Tutanchamona

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 20.05.2009 at 10:27

Tutanhkamun tomb statue posag Tutanchamona

Dwa takie posągi naturalnej wielkości stały naprzeciwko siebie po obu stronach wejścia do komory grobowej, w której spoczywały szczątki faraona Tutanchamona. Rzeźby wykonano z drewna, które pokryto złotem i czarną lśniącą żywicą. Pierwotnie były owinięte w tkaninę.

Czytaj resztę wpisu »

Baalbek

In Architektura, Sztuka starożytna on 12.05.2009 at 10:17

Świątynia Bachusa w Baalbek

Położone w Libanie Baalbek przez prawie całą starożytość było miejscem kultu. Najdłużej czczono tam trzy bóstwa semickie: boga burzy Baala-Hadada, boginię płodności Atargatis i trzeciego niezidentyfikowanego boga. Badania archeologiczne wskazują, że ich kult w tym miejscu zaczął się prawdopodobnie już w III tysiącleciu p.n.e.

Gdy po podbojach Aleksandra Wielkiego władzę nad Bliskim Wschodem objęli monarchowie greckiego i macedońskiego pochodzenia Baalbek przekształcono w Heliopolis, czyli Miasto Słońca, a czcić zaczęto bóstwa greckie. Potem miasto znalazło się w granicach imperium rzymskiego, a Oktawian August założył w nim kolonię weteranów Julia Augusta Felix. Wtedy to Baalbek stało się miejscem kultu Jowisza Heliopolitańskiego, Wenus i Bachusa (Dionizosa).

Czytaj resztę wpisu »

Scytyjski grzebień ze sceną walki

In Rzemiosło artystyczne, Sztuka starożytna on 8.05.2009 at 10:08

scytyjski-grzebien Hermitage photo courtesy of The Metropolitan Museum of Art

Zdjęcie dzięki uprzejmości The Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Obiekt pochodzi ze zbiorów Państwowego Muzeum Ermitaż w Sankt Petersburgu.

W 1912 r. rosyjski archeolog Mikołaj Wesołowski rozkopał scytyjski kurhan Sołocha w okolicach Nikopola na Ukrainie. Niestety, okazało się, że główna komora grobowa była już obrabowana. Na pocieszenie naukowcom pozostała komora boczna, do której rabusie nie dotarli. W niej chował się bodaj najpiękniejszy grzebień w dziejach.

Czytaj resztę wpisu »

Głowa akadyjskiego władcy

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 18.04.2009 at 11:56

akkadianhead

Zdecydowanie jedno z najpiękniejszych dzieł sztuki, jakie pozostały nam po cywilizacjach kwitnących niegdyś w dolinie Eufratu i Tygrysu.

Nieznany artysta wykonał tę brązową głowę, gdzieś w XXIV-XXIII w. p.n.e. Zdaniem specjalistów stanowiła ona część posągu akadyjskiego władcy. Nie wiemy jednak którego. W różnych źródłach można spotkać imiona Sargona, Naramsina i Manisztusu, ale uczciwie powiedziawszy wszystko to jest tylko zgadywaniem w oparciu o słabiutkie przesłanki.

Rzeźba była najpewniej ponadnaturalnych rozmiarów, gdyż zachowana głowa ma 36,6 cm wysokości. Jak na tamte czasy artysta ukazał twarz władcy bardzo realistycznie. Zachwyt budzi też dokładne ukazanie misternie uczesanego zarostu.

W ocenie specjalistów cudo to wykonano techniką odlewu na wosk tracony, a detale wykończono za pomocą dłuta snycerskiego.

Rana oka prawdopodobnie powstała jeszcze w starożytności, a powstała podczas wydłubywania oczu władcy, które najpewniej zrobiono z cennych kamieni.

akkadianrulericonfacingright król Akadu

Głowę odkryto w dawnej stolicy imperium asyryjskiego Niniwie, gdzie trafiła ponad 2600 lat temu. Już wtedy najpewniej uważano ją za starożytny zabytek. Teraz jest jednym z największych skarbów Muzeum Narodowego w Bagdadzie.

Panteon w Rzymie

In Architektura, Sztuka starożytna on 2.04.2009 at 12:34

pantheon_panorama_rome_-_5

Nie ma w Rzymie lepiej zachowanej antycznej budowli niż Panteon. Nie oznacza to jednak, że świątynia będąca od 608 r. chrześcijańskim kościołem, dotrwała do naszych czasów w stanie nienaruszonym. W 663 r. cesarz bizantyjski Konstans II zerwał z jej dachu pozłacane mosiężne płyty, w średniowieczu zdarto marmury, które okrywały zewnętrzne ściany budowli, a w 1625 r. papież Urban VIII usunął m.in. podtrzymujące dach portyku brązowe belki i dał w ich miejsce drewniane. To tylko najistotniejsze straty jakie poniosła budowla. Najważniejsze jednak, że do naszych czasów dotrwało to, co czyni ją wyjątkową – betonowa kopuła o średnicy 43,3 m.

Czytaj resztę wpisu »

Sarkofagi małżonków z Caere

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 9.03.2009 at 12:44

banditaccia_sarcofago_degli_sposi

Do najpopularniejszych etruskich dzieł sztuki należą dwa sarkofagi z malowanej terakoty przedstawiające małżonków. Oba znaleziono na nekropoli Banditaccia w Caere (Cerveteri). Pochodzą z VI w. p.n.e.

Te piękne rzeźby są jednymi z najbardziej romantycznych dzieł sztuki. Ukazują małżonków w chwili bardzo przyjemnej, gdy razem ucztują rozłożeni na wygodnym łożu. Zażyła małżeńska intymność łącząca obydwie postacie wyraża się w opiekuńczym ruchu mężczyzny, obejmującego delikatnym i czułym gestem leżącą przed nim kobietę, oraz w pełnej spokojnej ufności pozie kobiety – napisał Witold Dobrowolski w „Sztuce Etrusków”.

Sarkofag na górnym zdjęciu jest obecnie eksponowany w muzeum Villa Giulia w Rzymie. Zdaniem ekspertów jest dużo lepiej wykonany niż drugi sarkofag, którym szczyci się Luwr w Paryżu (dolne zdjęcie).

Choć powszechnie zabytki te zwie się sarkofagami, to nie ma pewności czy rzeczywiście nimi są. Wskazują na to co prawda rozmiary rzeźb (ta z Luwru ma 194 cm długości), ale równie dobrze w ich wnętrzach mogły być złożone prochy, a nie kości zmarłych. Etruskowie stosowali bowiem obie formy pochówku. Być może znalibysmy prawdę, gdyby sarkofagi odkryli archeolodzy, a nie XIX-wieczni poszukiwacze zabytków.

louvre_sarcofago_degli_sposi_00

Górne zdjęcie jest na licencji GNU FDL. Autor: GerardM.

Dolne zdjęcie jest na licencji Creative Commons. Autor: Sailko.

Dwa inne sarkofagi ukazujące ucztujących Etrusków możecie zobaczyć na blogu Antiquitates.

Piramida Dżesera w Sakkarze

In Architektura, Sztuka starożytna on 25.02.2009 at 14:01

piramida_dzesera

Najstarsza piramida świata znajduje się w egipskiej Sakkarze 30 km na południe od Kairu. Jest grobowcem faraona Dżesera, który panował w drugiej połowie XXVII w. p.n.e.

Piramida powstała w kilku etapach i prawdopodobnie zaczynając budowę grobowca Imhotep (pierwszy znany z imienia architekt w dziejach) nie zamierzał nawet stawiać piramidy. Badania budowli wykazały bowiem, że wpierw zbudował mastabę. Tego typu grobowce przypominające jednopiętrowy dom z płaskim dachem były popularne wśród możnych Egipcjan od wielu wieków. Najstarszą znaną mastabę – sprzed około 5100 lat – odnaleźli niedawno Polacy w Tell el-Farcha. Jednak mastaba przeznaczona dla Dżesera była inna. Po pierwsze Imhotep zrobił ją z kamienia, podczas gdy wcześniej stosowano dużo mniej trwałą cegłę mułową. Po drugie swoimi rozmiarami przewyższała wszystkie wcześniejsze grobowce.

serdab

To jednak nie wystarczyło. W kolejnych etapach mastabę dwukrotnie powiększono, a następnie przekształcono w pierwszą na świecie piramidę nakładając na powiększoną mastabę kolejne trzy – coraz mniejsze – stopnie. Ale i to nie zaspokoiło ambicji władcy bądź budowniczego i w kolejnym etapie grobowiec poszerzono i podwyższono o kolejne dwa stopnie. W ten sposób powstała sześciostopniowa piramida schodkowa o wysokości 62 metrów i wymiarach podstawy 118 na 140 m. Nigdzie na świecie nie stała wówczas wyższa budowla.

Wokół piramidy powstał rozległy okręg grobowy z licznymi budynkami. Całość otaczał imponujący mur. Pod ziemią zaś wykuto rozległy labirynt korytarzy i komór. Najważniejsza z nich – komora grobowa Dżesera – znajduje się na głębokości 28 m.

Piramida wywarła wielki wpływ na dalsze dzieje Egiptu. Następcy Dżesera starali się postawić sobie jeszcze bardziej imponujące grobowce, co niektórym się udało. Sakkara była zaś wielce popularnym miejscem pochówku przez ponad dwa tysiące lat, przez co obecnie jest jednym z najcenniejszych stanowisk archeologicznych na świecie. Każdego roku archeolodzy odkrywają tam kolejne grobowce i mumie (Zobacz najnowsze odkrycia archeologiczne w Sakkarze).

Piramida zapewniła sławę nie tylko pochowanemu w niej władcy (jego mumia niestety nie zachowała się), ale też kierującemu budową Imhotepowi. W okresie Nowego Państwa został on nawet wpisany w poczet bogów.

djoser-complexe-couleurs1

Powyżej rysunkowa rekonstrukcja okręgu grobowego. Polecam też artykuł z rysunkami ukazującymi kolejne etapy budowy i podziemny labirynt (w wersji uproszczonej)

Na małym zdjęciu widać posąg Dżesera ustawiony w niedostępnej komorze we wnętrzu piramidy (tzw. serdab). Otwór miał umożliwiać posągowi obserwowanie składających mu ofiary ludzi.

Zdjęcie piramidy i rysunek na licencji Creative Commons. Autorem zdjęcia jest Janusz Recław, a rysunku Franck Monnier.

Hełm Meskalamduga

In Rzemiosło artystyczne, Sztuka starożytna on 2.02.2009 at 15:47

meskalamdug-helmet

W 1924 roku Leonard Wooley odkrył w sumeryjskim Ur bogato wyposażony grobowiec króla Meskalamduga, który rządził tym miastem około 4500 lat wcześniej.

Wśród skarbów leżał wykonany z elektrum (stop złota i srebra) piękny hełm. Zręczny rzemieślnik z wielką dokładnością wykuł w cienkiej blasze pasma włosów, odtwarzając uczesanie typowe dla ówczesnych władców.

Wnętrze hełmu wymoszczono wełną i tkaniną, by królowi łatwiej było go nosić. Wypełnienie to było najpewniej przymocowane sznurkami do dziurek widocznych przy krawędzi hełmu.

Nie ma wątpliwości, że hełm miał tylko znaczenie ceremonialne. W boju był nieprzydatny, gdyż blacha z elektrum nie daje w zasadzie żadnej ochrony.

Zabytek jest w zbiorach Muzeum Bagdadzkiego w Iraku. British Museum ma jego wierną kopię.

Hagia Sophia

In Architektura, Sztuka starożytna on 30.01.2009 at 20:04

aya_sophia

Kościół Mądrości Bożej (Hagia Sophia) w Stambule (dawnym Konstantynopolu) to zdecydowanie jedna z najwybitniejszych budowli w dziejach naszej planety.

Powstała niebywale szybko, gdyż wykonanie ambitnego projektu Antemiusza z Tralles i Izydora Starszego z Miletu zajęło tylko pięć lat. Nawet teraz byłoby to bardzo dobre tempo.

Potężna kopuła o średnicy 31 m opiera się głównie na czterech potężnych filarach. Od wschodu i zachodu wspierają ją mniejsze półkopuły oparte na tych samych filarach. Było to wówczas nowatorskie rozwiązanie. Liczne okna powodują, że wnętrze świątyni imponuje grą światła i cieni.

Trzęsienia ziemi w latach 50. VI w. n.e. mocno osłabiły świątynię i w 558 r. – zaledwie 21 lat po zakończeniu budowy – kopuła runęła. Jednak szybko ją odbudowano i to w jeszcze bardziej imponującej wersji. Inwestycją kierował bratanek Izydora Starszego, Izydor Młodszy. Po tej przeróbce Hagia Sophia miała już trochę ponad 55 metrów wysokości.

Mówi się, że to piękno św. Zofii skłoniło księcia kijowskiego Włodzimierza do przyjęcia chrześcijaństwa. Faktem jest, że rosyjskie cerkwie są potomstwem tej wspaniałej budowli.

Wśród jej potomków nie brak też meczetów. Turcy, którzy w 1453 r. zdobyli Konstantynopol, nie tylko przekształcili Hagia Sophia w meczet (to wtedy budowla dostała minarety), ale zaczęli też stawiać nowe świątynie na jej podobieństwo.

hagia-sophia-laengsschnitt

Przekrój Hagia Sophia

Zdjęcie u góry na licencji Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.5 Italy. Jego autorem jest Giovanni Dall’Orto.

Pałac w Ktezyfoncie

In Architektura, Sztuka Azji, Sztuka starożytna on 21.01.2009 at 23:26

ctesiphon_iraq_2117465493

Chosroes, król Persji z dynastii Sasanidów, po zdobyciu w 540 r. bizantyjskiej Antiochii postanowił nagrodzić się nowym wspaniałym pałacem. Z pomocą przysłanych przez bizantyjskiego cesarza Justyniana ekspertów stworzył budowlę z ogromną salą tronową, nad którą wznosiło się jedno z najbardziej imponujących sklepień antyku.

Jest to tzw sklepienie z pochyłych cegieł. Powstaje ono następująco. Wpierw budowniczowie stawiają ścianę, a potem opierają o nią lekko pochyły łuk z cegieł, o który opierają kolejny, itd.

Na polecenie perskiego władcy wykonano tym sposobem sklepienie-giganta. Ma ono 35 m wysokości, 25 m szerokości i przykrywało salę długości 50 m. Wydaje się delikatne, ale nie dajcie się oszukać. Na samym szczycie warstwa cegieł ma aż metr grubości, a u podstawy – 7 m. O wytrzymałości konstrukcji świadczy to, że sklepienie wciąż stoi, choć już dawno temu runęła część ściany, o którą było oparte.

Sklepienie zafascynowało Arabów, gdy w następnym stuleciu podbili państwo Sasanidów. Świadczą o tym setki meczetów i medres, których fasady szczycą się ogromnymi łukami o kształcie podobnym do ktezyfonckiego sklepienia.

tagkasra

Dolna ilustracja pokazuje stan pałacu w 1824 r., a górna w 2007 r.

Zdjęcie górne na licencji Creative Commons Attribution 2.0. Autor: jamesdale10.

Termy Karakalli

In Architektura, Sztuka starożytna on 6.01.2009 at 21:03

terme_caracalla_roma_09feb08_01

Chyba wszyscy znają, choćby ze zdjęć, ruiny Koloseum czy Forum Romanum. Będąc w Rzymie warto też jednak obejrzeć pozostałości term Karakalli. Jest to najlepiej zachowany przykład kompleksu termalnego z epoki cesarstwa i jedna z kilku największych takich budowli. Nigdzie indziej nie można tak łatwo ocenić ogromu tych starożytnych odpowiedników współczesnych parków wodnych i spa. Po części spełniały one też rolę współczesnych centrów handlowych i siłowni, a nawet pól golfowych, gdyż często podczas kąpieli omawiano interesy.

Budowę term cesarz Karakalla zaczął w 212 r. n.e. Prace trwały pięc lat i w efekcie powstał otoczony murem kompleks o szerokości 400 m, w którym oprócz właściwych term były też ogrody i stadion. By zapewnić wodę zbudowano specjalną odnogę akweduktu.

Dużą uwagę przywiązano do dekoracji term. Na podłogach ułożono gustowne mozaiki, a wnętrza ozdobiono licznymi rzeźbami (np. przedstawiającą Byka Farnezyjskiego). Termy musiały imponować, gdyż były darem cesarza dla ludu. Im były wspanialsze, tym lepszy był efekt propagandowy.

Choć zachowane ruiny pozwalają poznać ogrom term, to trudniej wyobrazić sobie ich piękno. Dlatego zachęcam do rzucenia okiem na rekonstrukcje wnętrz (1 i 2), . Warto też spojrzec na makietę całej budowli.

roma-termecaracalla01

Zdjęcie górne na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 3.0. Autor: Marcok.

Zdjęcie dolne na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Patrick Denker.

Gladiator Borghese

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 3.01.2009 at 11:14

borghese_gladiator_louvre_ma_527_n1

Tego naturalnej wielkości marmurowego wojownika znaleziono w 1611 roku niedaleko Rzymu. Ustawiony w willi kardynała Borghese szybko zyskał wielką sławę. Zaledwie 20 lat po odkryciu był już znany w Anglii, gdzie jego kopię miał Karol I. W kolejnych stuleciach wykonywane w różnych materiałach kopie posągu ozdobiły fontanny i ogrody w wielu europejskich krajach. Skąd ta popularność?

Powszechny zachwyt wzbudziło doskonałe oddanie anatomii. Wyszukana poza nasuwa przypuszczenie, że zamiarem artysty było właśnie skupienie się na naprężonych mięśniach wojownika. Poza ta wygląda co prawda sztucznie, ale to przez niekompletność rzeźby. W wyciągniętej lewej ręce wojownik trzymał niegdyś tarczę, którą się osłaniał, a w prawej miecz (zobacz uzupełnioną kopię z Charlottenburga). Z kim walczy? Podniesiona głowa i ustawienie tarczy wskazują, że z jakimś jeźdźcem.

Autorem oryginalnego posągu jest hellenistyczny rzeźbiarz z Efezu w Azji Mniejszej, który podpisywał się Agasias. Dzieło wykonał prawdopdobnie w końcu II wieku p.n.e.

Rzeźbę nazwano gladiatorem, ale w rzeczywistości przedstawia ona normalnego wojownika. Obecnie dzieło znajduje się w Luwrze.

Deir w Petrze

In Architektura, Sztuka starożytna on 20.12.2008 at 19:56

petra-monastary-deir

Petra w Jordanii to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na ziemi. Wśród otoczonych pustynią skał wyrosło w ostatnich stuleciach I tysiąclecia p.n.e. piękne i bogate miasto arabskiego ludu Nabatejczyków. Do naszych czasów zostały po nim jedynie wykute w skałach grobowce i świątynie. Wszystki inne budowle już dawno uległy trzęsieniom ziemi. Jednak to co zostało w zupełności wystarczyło, by Petra znalazła się wśród siedmiu nowych cudów świata.

Najbardziej imponującą i monumentalną budowlą Petry jest stojący na uboczu Deir (klasztor po arabsku). Wykuta w skale fasada tej świątyni ma 48 m szerokości i 38 m wysokości. Zdaniem specjalistów najpewniej była poświęcona królowi Obodatowi I, który rządził Petrą w latach 96-86 p.n.e. Założenie to opiera się głównie na znalezionej niedaleko budowli inskrypcji wymieniającej Obodata oraz bractwo utworzone w celu oddawania mu czci. Nie wiemy kiedy dokładnie wykuto Deir. Najczęściej wskazuje się na I wiek n.e.

Choć w porównaniu z innymi budowlami Petry czas w niewielkim stopniu dotknął fasadę Deir, to jednak jego obecny wygląd różni się od tego co widzieli starożytni. Badania archeologiczne wskazują bowiem, że najpewniej przed fasadą był plac dla wiernych otoczony kolumnowym portykiem.

Niesamowita jest architektura tej budowli. Mieszkańcy Petry pożyczyli hellenistyczne elementy, ale przekształcili je, by uzyskać swój własny styl. Efekt okazał się niezwykle podobny do baroku, który pojawił się w Europie około 1500 lat później.

el_deir_petra_2_1839

Górne zdjęcie jest na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5. Zrobił je David Bjorgen.

Dolna ilustracja to dzieło Davida Robertsa z 1839 roku.

Posąg Mykerinosa i królowej Chamerernebti

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 17.12.2008 at 18:22

menkaure_and_chamerernebti_ii

Giza kojarzy się wszystkim z wielkimi piramidami. Nie są one jednak jedynymi starożytnymi cudami z tej miejscowości. Archeolodzy znaleźli tam też niemało mniejszych dzieł sztuki, a wśród nich ten posąg króla Mykerinosa (właściciela najmniejszej z trzech wielkich piramid) i jego małżonki Chamerernebti.

Odkryto go wraz z innymi posągami w dolnej świątyni Mykerinosa. Są one klasycznym przykładem egipskiego kanonu rzeźbiarskiego, który przetrwał ponad 20 stuleci. Posąg władcy wykuty około 2500 roku p.n.e. prawie niczym nie różni się od pochodzącej z około 670 roku p.n.e. figury Ir-aa-Chonsu.

Zwróćcie też uwagę na ogromne podobieństwo postaci króla do młodszych o dwa tysiące lat greckich posągów Kleobisa i Bitona. Podobieństwo niesamowite, prawda? Jednak jak niedawno pisałem Grecy błyskawicznie, bo w trochę ponad sto lat, rozbili w puch zapożyczony z Egiptu kanon i zaczęli tworzyć posągi całkowicie realistyczne.

szarogłaz, koło 2520 r. p.n.e., 142 cm wysokości, Museum of Fine Art w Bostonie

Wśród innych posągów Mykerinosa z Gizy są piękne przedstawienia władcy z boginią Hathor i boginiami nomów (egipskich województw).

menkaura

Zdjęcie górne na licencji GNU FDL. Autor: Alex Feldstein. Edycja: GDK.

Bokser z Kwirynału vel bokser z Term

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 7.12.2008 at 14:51

boxer_of_quirinal

Ukochanym materiałem greckich rzeźbiarzy był brąz. Jednak do naszych czasów dotrwała tylko garstka rzeźb z tego materiału. Wiele zniszczono dawno temu, by wykonać z nich elementy broni, monety, albo nowe posągi. Z tego powodu większość brązowych rzeźb znamy tylko z marmurowych kopii.

W 1885 r. odkopano w ruinach term Konstantyna na Kwirynale w Rzymie brązową rzeźbę cudnej urody. Przedstawia ona wspaniale zbudowanego boksera ukazanego z niebywałym realizmem.

bokser-twarz

Ciało boksera i jego naturalna pozycja zdradzają wielki talent twórcy, a złamany nos i spuchnięte uszy – znajomość tematu. Za pomocą dodatków z miedzi artysta wyróżnił nie tylko sutki i usta, ale także krwawiące wciąż rany, które bokser odniósł w stoczonej przed chwilą walce. Teraz siedzi i odpoczywa. I tę chwilę uchwycił nasz starożytny rzeźboreporter.

Niegdyś posąg był jeszcze bardziej realistyczny, ale materiał, z którego były zrobione oczy i zęby, nie zachował się.

Specjaliści uważają, że boksera stworzył jakiś hellenistyczny rzeźbiarz około III w p.n.e. Naukowcy wysunęli nawet parę nazwisk, ale mocnych dowodów brak. Szkoda, bo imię jego twórcy zasłużyło na nieśmiertelność.

bokser-detal1

Szczegółowo pokazane rękawice i krople krwi z ran na twarzy

Zdjęcia na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Matthias Kabel. Posąg znajduje się w Muzeum Narodowym w Rzymie.

Malowidła z grobowca Nebamona

In Malarstwo, Sztuka starożytna on 3.12.2008 at 21:13

tomb-of-nebamun-21

Zachodni brzeg Nilu w Tebach to przeogromne cmentarzysko. Są tam nie tylko powszechnie znane grobowce władców Egiptu skryte w Dolinie Królów, ale też niezliczone pochówki przeróżnych dygnitarzy, które przez setki lat wykuwano w okolicznych skałach.

W jednym z tych grobowców (TT 146 z nekropolii Dra Abu el-Naga) pochowano niejakiego Nebamuna. Jego nazwisko unieśmiertelniły odkryte w grobowcu wspaniałe malowidła sprzed około 3440 lat, których spore fragmenty szczęśliwie dotrwały do naszych czasów.

Przedstawiają one sceny z życia codziennego Egipcjan: ucztę, pracę rolników, przeganianie bydła, a także polującego Nebamona. Nebamon stoi na trzcinowej łodzi. Towarzyszą mu córka i żona, a także kot. W ręku dygnitarz trzyma egipską odmianę bumerangu. Zwróćcie uwagę jak podobna jest ta scena do przedstawienia na pewnym mykeńskim ostrzu (kot!).

Na dolnym zdjęciu jest zaś fragment sceny uczty. Jest on wyjątkowy, gdyż dwie muzykantki pokazano en face, co było szalenie rzadkie w egipskiej sztuce, w której zazwyczaj ukazywano twarz z profilu. Na prawo od tancerek stoją dzbany z piwem. Zdaniem specjalistów malowidło przedstawia najpewniej „piękne święto Doliny” celebrowane w Tebach w czasie zbiorów. Wtedy barka Amona była przewozona ze świątyni w Karnaku do świątyń grobowych na zachodnim brzegu Nilu. Z tej okazji przez dziesięć dni tańczono, ucztowano i upijano się. Piekne święto, prawda?

Przechowywane teraz w British Museum małowidła z grobowca Nebamona są, podobnie jak rzeźby z miejsca wiecznego spoczynku wezyra Meketre, doskonałą maszyną czasu, która pozwala nam na chwilę zajrzeć w czasy faraonów.

nebamun_tomb_fresco_dancers_and_musicians

Wyrocznia Apollina w Didymie

In Architektura, Sztuka starożytna on 30.11.2008 at 11:33

didyma1

Patrząc na ruiny wyroczni Apollina w Didymie trudno uwierzyć, że niegdyś była to jedna z najwspanialszych świątyń starożytnego świata. Dopiero uważniejsze przyjrzenie się resztkom przybytku pozwala dostrzec nieliczne już ślady jego urody.

Didyma znajduje się 24 kilometry na południe od Miletu w zachodnim krańcu Azji Mniejszej. Pierwszą świątynię ufundował tam jeszcze król Lidii Krezus w VI w. p.n.e. Budowlę tę zniszczyli jednak Persowie. O odbudowie przybytku zadecydował w 332 r. p.n.e. Aleksander Macedoński. Budowa trwała jednak aż 450 lat i zakończyła się, gdy ziemiami tymi władali rzymscy cesarze, choć pewnych detali nigdy nie wykończono.

didyma-detal

Prace ciągnęły się tak długo m.in. dlatego, że świątynię zaprojektowano z rozmachem. Miała prawie 110 metrów długości i aż 122 kolumny o wysokości 20 metrów. Rozmach dotyczył też płaskorzeźb przedstawiających m.in. Gorgony i gryfy (poniżej), którymi budowniczowie bardzo szczodrze zdobili różne elementy budowli.

gryfy-z-didymy

Jednak sławę zapewniały świątyni nie ogromne kolumny i bogate ozdoby, ale przepowiednie, których udzielała wieszczka. Przebywała ona w specjalnym pomieszczeniu, gdzie zadawała Apollinowi pytania przekazywane jej przez kapłanów. Wyrocznia didymska rozgłosem ustępowała tylko delfickiej.

Pogańska sława nie przeszkodziła jednak chrześcijanom w przekształceniu świątyni w kościół. I pewno dotrwałaby do naszych czasów w dobrym stanie, gdyby nie trzęsienie ziemi z 1493 r. Gdy w 1905 r. do Didymy przybyli niemieccy archeolodzy, zastali tylko wysoką na 9-10 m górę gruzów, na której stał wiatrak.

didim_rb3

Zdjęcia na licencji GNU FDL. Autor: Radomil.

Piramidy z Meroe

In Architektura, Sztuka starożytna on 19.11.2008 at 21:30

sudan_meroe_pyramids_2001

W przypadku piramid w sudańskim Meroe prawdziwe jest zarówno stwierdzenie, że mają wiele wspólnego z egipskimi, jak i że nie mają.

Można powiedzieć, że nie mają wiele wspólnego z grobowcami faraonów, choćby dlatego, że są młodsze od słynnych egipskich poprzedniczek o ponad 2000 lat i miały trochę inny wygląd. Za poglądem przeciwnym przemawia zaś to, że nie byłoby ich, gdyby wcześniej nie powstały egipskie. Budowa sudańskich piramid zaczęła się bowiem, gdy władcy leżącego tam królestwa Napata podbili Egipt pod koniec VIII w. p.n.e. i zobaczyli grobowce dawnych królów Egiptu.

Władza Napaty nad Egiptem trwała tylko kilkadziesiąt lat, ale wprowadzony w Sudanie zwyczaj budowy piramid przetrwał wiele stuleci, podczas których postawiono ich około 220, czyli o sto więcej niż w Egipcie. Najbardziej imponujący kompleks sudańskich piramid powstał w Meroe między 270 rokiem p.n.e. a 350 r. n.e.

Piramidy z Meroe były jednak znacznie skromniejsze od egipskich. Najwyższe miały 20-24 m wysokości, a w dodatku ich ściany wznosiły się pod bardzo stromym kątem, przez co miały dużo mniejszą kubaturę, niż egipskie o tej samej wysokości.

sudan_meroe_pyramids_30sep2005_2

Zdjęcie górne na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 1.0. Właściciel zdjęcia: Francis Geius – Mission SFDAS 2001. Autor: B. N. Chagny.

Zdjęcie dolne na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0. Autor: Fabrizio Demartis.

Kot Gayera-Andersona

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 16.11.2008 at 12:44

gayer-anderson_cat_01

Brązowe statuetki przedstawiające kota (a raczej kotkę) występują bardzo często w późnej sztuce egipskiej. Najczęściej wykonywano je metodą odlewu pustego. W większości przypadków składano je jako dary bogini Bastet, patronce rodziny i dawczyni płodności. Niekiedy rzeźby zawierały mumię kota.

Kot Gayera-Andersona zawdzięcza swoje „nazwisko” poprzedniemu właścicielowi, który przekazał dzieło British Museum w Londynie. Rzeźba pochodzi z Sakkary. Zdaniem specjalistów powstała w czasach Późnego Państwa (661-341 p.n.e.).

Jest to jedna z większych (42 cm wys., 13 cm szer.) i bardziej udanych rzeźb tego rodzaju. Jak podkreślają fachowcy artysta ukazał kota w eleganckiej pozie, ze spojrzeniem pełnym wyższości. Puste teraz oczodoły były najpewniej wypełnione.

Nos i uszy kota zdobią złote kolczyki. Na głowie i piersi zwierzęcia widać świętego skarabeusza, symbol odrodzenia, a na szyi srebrny amulet udżat – oko boga Horusa, które również symbolizowało odrodzenie.

Bogini Bastet składano też bardzo często mumie kotów. Istniały nawet całe ich cmentarzyska. Głównym ośrodkiem jej kultu było Bubastis w Delcie Nilu.

oko-horusa-i-skarabeusz-kot-gayer-anderson

Zdjęcia na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autor: Oxyman.

Posągi młodzieńców z Anavyssos

In Rzeźba, Sztuka starożytna on 7.11.2008 at 14:24

kurosi-z-anavyssos

Kuros (młodzieniec) to typ greckiego posągu przedstawiającego młodego nagiego mężczyznę bardzo popularny w VII-V w. p.n.e. Ustawiony na grobie przedstawiał zmarłego, a w świątyni – boga. Mógł też być darem wotywnym dla bóstwa.

Do gromady kurosów nagrobnych należą oba dziś prezentowane. Pochodzą one ze starożytnego cmentarzyska niedaleko Anavyssos koło Aten.

Jak już pisałem przy okazji prezentacji dwóch najbardziej znanych kurosów Kleobisa i Bitona, Grecy wykonywali te posągi stosując z drobnymi zmianami egipski kanon rzeźbiarski. Świetnym tego przykładem jest widoczny z lewej kuros z Metropolitan Museum of Arts w Nowym Jorku, wyrzeźbiony około 600 r. p.n.e. Jak widzicie jego naturalnych rozmiarów ciało (wys. 1,85 m) jest mocno schematyczne i razi sztucznością.

Jednak to co w Egipcie przez tysiące lat nie zmieniało się prawie wcale, w Grecji przetrwało niebywale krótko. Widoczny z prawej kuros, przedstawiający najpewniej niejakiego Krojsosa, powstał zaledwie 60-70 lat później, a jest już dużo naturalniejszy. W miejsce posągu człowiekopodobnego mamy człowieka zaklętego w kamieniu. Jego poza jest jeszcze co prawda egipsko sztywna, ale do budowy ciała (wys. 1,94 m) i jego proporcji nie można już mieć większych zastrzeżeń. Do w pełni naturalistycznej rzeźby został już tylko malutki kroczek, który greccy artyści zrobili w ciągu następnych paru dekad.

Chyba nic tak wspaniale nie ukazuje wyjątkowości i geniuszu greckiej cywilizacji, jak te rzeźby. Starożytni Grecy mieli w sobie coś, co kazało im ciągle wszystko poprawiać i udoskonalać. Trudno oprzeć się wrażeniu, że gdyby nie ta artystyczna rewolucja często bezimiennych rzeźbiarzy kurosów, sztuka Europy wyglądałaby inaczej.

Zdjęcie kurosa z prawej jest na licencji Creative Commons Attribution 2.0 Generic. Autorem jest Rosemanios.

Zdjęcie kurosa z lewej jest na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 3.0 Unported. Zrobił je w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Atenach Ricardo André Frantz.

Ucieczka Dariusza III przed Aleksandrem Wielkim

In Malarstwo, Rzemiosło artystyczne, Sztuka starożytna on 29.10.2008 at 19:10

Nie, nie, to nie jest obraz, to mozaika. Ale zgodzę się, że wygląda jak obraz. Decydują o tym dwa czynniki. Pierwszy, to bardzo wysoka jak na mozaiki „rozdzielczość” – scenę ułożono z co najmniej 1,5 mln kolorowych kamyczków.

Po drugie, jak twierdzą specjaliści, mozaika jest wzorowana na nieznanym nam monumentalnym malowidle. Świadczą o tym choćby próby odtworzenia refleksów.

Od wielu lat podejrzewa się, że był to obraz Filoksenosa z Eretrii, który działał pod koniec IV w. p.n.e. Wiemy bowiem, że stworzył on malowidło przedstawiające obu władców podczas bitwy. Część specjalistów podważa jednak to założenie. Pewne jest jedynie to, że wzorcem musiało być jakieś greckie dzieło z czasów Aleksandra, gdyż stroje Macedończyków i Persów oddano z dużą wiernością.

Pierwsze fragmenty ponad pięciometrowej mozaiki archeolodzy odsłonili 24 października 1831 r. w Casa dal Faunno (Domu Fauna) w Pompejach.

Spora część wykonanego ok. 120 r. p.n.e. dzieła niestety nie zachowała się, ale widzimy dwóch głównych bohaterów. Aleksander na Bucefale jest z lewej strony. Jego długa włócznia przebija właśnie perskiego jeźdźca. Stojący na rydwanie Dariusz z przerażeniem patrzy na szarżujących Macedończyków.

Mozaikę często zwie się „bitwą pod Issos”. W rzeczywistości nie wiemy jednak, którą bitwę oglądamy. Dariusz III miał bowiem tego pecha, że uciekał przed szarżującym Macedończykiem aż dwa razy. Pod Issos właśnie i pod Gaugamelą.

Wersja w bardzo wysokiej rozdzielczości dla podziwiania detali. Przyjrzyjcie się choćby tarczy Persa leżącego pod rydwanem Dariusza.