Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Piramida Kukulkána w Chichén Itzá

In Architektura, Sztuka prekolumbijska on 26.04.2009 at 12:18

chichen itza el castillo piramida kukulkana

Choć jest stosunkowo mała, to stała się jedną z najbardziej znanych piramid świata. Zawdzięcza to ogromnej elegancji, którą zapewniła jej symetria (już nie raz uczeni wykazywali, że to co symetryczne uznajemy zazwyczaj za piękniejsze).

Piramida powstała w drugiej połowie XI w. bądź w połowie XII w., ale w jej wnętrzu archeolodzy odkryli pozostałości podobnej piramidy zbudowanej około stu lat wcześniej.

Ma kwadratową podstawę o bokach długości 55 m i wysokość 30 m. Jest więc mikrusem w porównaniu z piramidą Cheopsa w Gizie, czy Piramidą Słońca w meksykańskim Teotihuacan (rysunek porównujący te trzy piramidy).

Jedną z jej niezwykłych cech są schody, które budowniczowie ulokowali ze wszystkich stron. Zazwyczaj lokowano je tylko z jednego boku piramidy. Schody te mają po 91 stopni, co po dodaniu jednego stopnia prowadzącego do wnętrza świątyni daje liczbę 365, czyli liczbę dni w roku.

Dziewięć tarasów zdobią identyczne motywy meandrów, które są bardzo spokojne, jak na architekturę Majów* (spokojne ozdoby to kolejna cecha elegancji). Mają one podobno symbolizować wijącego się węża. Świątynia stojąca na szczycie piramidy jest bowiem poświęcona Kukulkanowi, czyli słynnemu Pierzastemu Wężowi, którego Aztecy zwali Quetzalcoatlem.

O Chichén Itzá prawie zawsze mówi się jako o mieście Majów. I jest to prawda, ale warto mieć świadomość dwóch istotnych faktów. Miasto to kwitło już po upadku klasycznej cywilizacji Majów, który nastapił w IX w. Bardzo silne są też w nim wpływy pochodzących z centralnego Meksyku Tolteków. Mimo to piramida jest niewątpliwie jedną z najwspanialszych budowli Majów.

chichen-norte piramida kukulkana

Odrestaurowany północny bok piramidy. Równie dobrze wygląda też jej zachodnia część, natomiast pozostałe dwie jedynie oczyszczono z roślin. (zdjęcie wschodniego boku)

Górne zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Sergio Blázquez. Dolne zdjęcie jest w domenie publicznej.

*Porównajcie te meandry chociażby z fasadą Pałacu Masek w Kabáh, które leży w tym samym rejonie Jukatanu i kwitło w tym samym czasie.

Advertisements
  1. Takie same „rozbuchane”, „barokowe” (nieeleganckie ;-) ozdoby jak w Kabah, są widoczne w wielu innych miastach regionu – po pierwsze w tych położonych na wzgórzach Puuc, a więc i Kabah i Sayil, Uxmal, Labna… Ale też po pierwsze w „starej”, zbudowanej przez „terminalnych-klasycznych” Majów dzielnicy Chichen Itza (Pałac Mniszek, La Iglesia, Akab Dzib). Tak po prostu wygląda styl Puuc i datowany jest on (tak jak cała stara dzielnica Chichen Itza) jak najbardziej na okres KLASYCZNY – tyle, że na jego późny okres. Szczyt potęgi Uxmal przypadał na lata 850-925, również w tym okresie rozkwit przeżywała majańska dzielnica Chichen Itza, grubo starsza od postklasycznej, tolteckiej piramidy Kukulkana, Chac Moola i Świątynii Wojowników.

    Natomiast te „oszczędne ornamenty” piramidy Kukulkana to rzeczywiście dowód na wpływy tolteckie, czy też po prostu na to, że „nową dzielnicę” Chichen Itza zbudowali Toltecy. Tak bowiem wygląda cała architektura wywodząca się z Wyżyny Środkowomeksykańskiej – Tolteków, Azteków itp. Znakomita kamieniarka, równe, świetnie wymierzone kąty, wielkie piramidy, ogromne place (np. boiska do peloty) z równo przyciętych, prostopadłościennych bloków, niesamowity rozmach przestrzenny i planistyczny, długie „osie widokowe” – Albrecht Speer by się nie powstydził. A zarazem PRYMITYWNA ornamentyka (nazywasz ją spokojną ;-), zdominowana nie tylko przez wijące się węże, ale często przez czaszki, wojowników, dzidy, tarcze, orły i jaguary, wyrwane serca itp. dowody paskudnego militarystycznego ducha. Wszędzie w Mezoameryce, gdzie widać takie budowle, można w ciemno obstawiać wpływy środkowomeksykańskie. Majowie – odwrotnie. Nie żałowali kunsztownie wydłubanych ornamentów, całe ściany pokryte drobiazgowymi wzorkami, do tego inskrypcje hieroglificzne, sceny rodzajowe, tylko, że cała budowla wygląda jakby się nie trzymała kupy i miała rozpaść. Jak spojrzycie sobie na te fasady w Uxmal i starym Chichen (czy choćby cytowane Kabah), zrozumiecie o co mi chodzi. Albo też zamiast równo przyciętych bloków – mur z nieobrobionych kamieni, chyba na polu zbieranych, zlepionych ogromną masą zaprawy i jeszcze solidnie z wierzchu zatynkowanych, żeby nie było widać ;-) Za to na tym tynku – cudne sztukaterie i inskrypcje z gipsu, normalne cacko.

    jak Meksykanie sobie poszli, a Majom się cywilizacja do reszty przewracała, pozostali przy tradycji budowania krzywych i coraz bardziej koślawych budowli (vide Tulum i Mayapan), tyle że coraz mniejszych i pozbawionych nawet tej kunsztownej ornamentyki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s