Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Piero di Cosimo – Święta Maria Magdalena

In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka nowożytna on 9.07.2008 at 1:32

Piero di Cosimo ma na swoim koncie kilka dzieł wybitnych oraz całkiem sporo takich, które raczej nie przypadają mi do gustu. Te drugie są zazwyczaj rozbudowanymi scenami o charakterze animalistycznym i mitologicznym (np. „Odnalezienie miodu„). Razi w nich chaos, wielość postaci, ich dziwaczność, a przy tym wszystkim nijakość.

Owe wybitne dzieła to obrazy zupełnie innego typu. Nie ma w nich tłumu, nie ma chaosu. Spośród moich ulubionych trzy są portretami, a jeden co prawda sceną mitologiczną, ale tylko z trójką bohaterów. Najdłużej wpatruję się zawsze w przesycony poetyką portret „Świętej Marii Magdaleny”. I dziwię się dlaczego nie zyskał powszechnej sławy.

1505 r., tempera i olej na drewnie, 72,4 na 53,4 cm, Galleria Nazionale w Rzymie

Reklamy
  1. Która to Magdalena? Było ich wiele…

  2. Najpewniej Maria Magdalena, ale nie we wszystkich źródłach jest tak podpisana, więc nie jestem pewien.

  3. Maria Magdalena, potwierdza to naczynie na olejek nardowy obok ręki, a może i zatłuszczone końce włosów?

  4. No to chyba mogę uznać sprawę za rozstrzygniętą. Dziękuję :)

  5. No ale….. dlaczego ta Maria Magdalena jest w wersji renesansowej?
    Znaczy, zawsze mie przeszkadzalo, kiedy postacie biblijne rozni malarze przedstawiali w wersji pasujacej do danej epoki…

  6. Moim zdaniem głównie wynikało to z nieznajomości antycznej mody. Ludzie średniowiecza i renesansu mieli o niej dużo mniejsze pojęcie niż my.

  7. Mnie też przeszkadzały „nowoczesne” stroje.
    Nie znam się na starożytnych ubraniach, na pewno różne były u różnych grup społecznych.

    Może po części spowodowane to było nieprzyzwoitością (według malarzy) starożytnych strojów? Odkryte ramiona i stopy, tak jednoznacznie się kojarzą…

  8. idealnie piekna, ascetyczna twarz, uosobienie spokoju
    mozna patrzec godzinami
    mozna powiesic w domu kopie i zawsze do niej wracac wzrokiem dla ukojenia wzburzonych nerwow
    przepiekny obraz – i tez sie dziwie, jak moj przedmowca, ze tak malo znany

  9. Piękny obraz ale jakoś bardziej przemawia do mnie portret Giurliana da Singallo- rozwiązany jest bardziej nowatorsko. Portret ten nie był typem tak jak Magdalena.

    Dlaczego postacie biblijne przedstawiane są we współczesnych strojach-myślę,ze od tak ze względu na mode:) Ale atrybuty ciągle sa te same i bez większej trudności można rozpoznać kto jest kim w polu obrazowym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s