Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe

Opera w Sydney

In Architektura, Sztuka XX wieku on 10.03.2008 at 1:30

W 1954 roku lokalne władze ogłosiły konkurs na projekt gmachu opery w Sydney, który miał stanąć blisko portu. Otrzymały 234 prace. Zwyciężył Duńczyk Jørn Utzon. Uwzględnił on położenie opery i uznał, że powinna przypominać pełnomorskie jachty, które często zawijają do Sydney. Zaprojektował więc dach złożony z cienkich, przenikających się żelbetowych łupin, wyglądających jak wydęte na wietrze żagle.

Była to bardzo odważna propozycja, gdyż nikt jeszcze nie stworzył budowli tak skomplikowanej pod względem konstrukcyjnym. Jednak jury wybrało „żagle” Duńczyka, podkreślając w uzasadnieniu, że opera może stać się dzięki nim jedną z najwspanialszych budowli świata. Uzasadnienie nie przekonało wszystkich. Wśród krytyków był m.in. znany wloski architekt Luigi Nervi, który uznał propozycję Utzona za przykład antyfunkcjonalizmu.

Kamień węgielny położono w 1959 roku, ale budowa ślimaczyła się niemiłosiernie. Jednak im bardziej były widoczne żelbetowe żagle, tym mniej było krytyków budowli. W końcu po ponad 14 latach prac budynek był gotowy. 20 października 1973 roku operę oficjalnie otwarła królowa Elżbieta, która specjalnie w tym celu przyleciała do Australii. Od tego czasu opera jest nie tylko symbolem Sydney, ale też całej Australii i współczesnej architektury.

Zdjęcia na licencji Creative Commons Attribution 2.5. Autorem górnego jest Christian Mehlführer, a dolnego Diliff.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s