Podpisywanie obrazów to bardzo dobry zwyczaj. Niestety, dawno, dawno temu nie był on stosowany. Sprawiło to historykom sztuki masę poważnych problemów. Na podstawie podobieństw w stylu i technice łączyli niepodpisane dzieła w zbiory, które przypisywali anonimowym twórcom. W ten sposób stworzyli między innymi kolekcję niderlandzkich obrazów z pierwszej połowy XV wieku i nazwali ich twórcę [...]
Read Full Post »
Co artysta chciał powiedzieć? Czy czasem malując ptaki równie duże jak ludzi nie ostrzega tych drugich, by nie ślizgali się po zamarźniętej rzece, bo mogą skończyć równie źle jak złapane w pułapkę ptaki? A może to tylko perspektywa uczyniła niektóre ptaki tak dużymi, jak ludzie w oddali, a widoczna obok drzew pułapka jest taką sobie [...]
Read Full Post »
Właściwie to czy są to zaślubiny, to pewni być nie możemy. Niektórzy historycy sztuki podejrzewają, że pan Arnolfini jedynie pozdrawia osoby, które wchodzą do pokoju, a nie składa przysięgę. Skąd wiemy, że ktoś wchodzi do pokoju? Widzimy to w lustrze zawieszonym za Arnolfinimi. Zazwyczaj zakłada się jednak, że są to świadkowie zaślubin, podczas których nie [...]
Read Full Post »
Od wieków kieszonkowcy wiedzą, że najlepiej kradnie się w tłumie. Teraz chętnie tworzą sztuczny tłok np. przy wsiadaniu do autobusu, by zwinąć portfel albo rozpruć torebkę. Jednak w XV w. autobusów nie było.
Jedną z metod średniowiecznych kieszonkowców (a może raczej mieszkowców ;) ) z Niderlandów było gromadzenie tłumu pokazami sztukmistrza. Gdy widzowie śledzili pokaz, kolega [...]
Read Full Post »