Florencja, freski, kaplica Brancaccich, Tommaso Masolino
In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka średniowieczna on 7.11.2009 at 12:13

O Kaplicy Brancaccich we Florencji pisałem już prezentując Tommasa Masaccia, którego freskom miejsce to zawdzięcza swą sławę. Tommaso Masolino (właściwie Tommaso di Cristoforo Fini da Panicale) był jego równorzędnym współpracownikiem w dziele ozdabiania kaplicy. Jednak jego freski nie są aż tak cenione jak Masaccia. Nie oznacza to jednak, że nie są godne uwagi.
Najbardziej chwalonym dziełem Masolina z kaplicy jest “Kuszenie Adama i Ewy” (obok). Jest to bardzo odważny jak na tamte czasy akt, który ukazuje Adama i Ewę pod drzewem poznania dobra i zła. Obraz mocno jeszcze tkwi w gotyku (postaci wciąż są mocno płaskie), ale ma też wiele elementów renesansowych, z których najbardziej w oczy rzuca się właśnie nagość.
Read the rest of this entry »
Filippo Brunelleschi, Florencja, Lorenzo Ghiberti, renesans, złotnictwo
In Rzemiosło artystyczne, Rzeźba, Sztuka włoska, Sztuka średniowieczna on 24.01.2009 at 14:55

W 1401 r. mieszkańcy Florencji postanowili ozdobić baptysterium tamtejszej katedry pięknie rzeźbionymi drzwiami z brązu. By wybrać najlepszego wykonawcę, ogłosili konkurs. Chętni musieli w ciągu roku wykonać niewielką płaskorzeźbę przedstawiającą ofiarowanie Izaaka przez Abrahama przestrzegając przy tym ściśle zaleceń sądu konkursowego.
Prace dostarczyło sześciu artystów, a dzieła dwóch z nich – 24-letniego złotnika Lorenza Ghibertiego (u góry) i rok młodszego rzeźbiarza i budowniczego Filippa Brunelleschiego (na dole) – przeszły do finału. Miesiącami sąd konkursowy głowił się komu przyznać intratne i prestiżowe zamówienie. W końcu wybór padł na Ghibertiego (według innych źródeł postanowiono dać zlecenie obu artystom, ale Brunelleschi nie zgodził się na to).
Złotnik wygrał, gdyż wykonał rzeźbę jako jeden element, podczas gdy konkurent każdą postać przytwierdzał osobno. Trochę lepsze i naturalniejsze było też rozplanowanie sceny.
Konkurs często uznaje się za początek renesansu we Florencji. Obaj artyści poszli bowiem dość silnie w kierunku antyku, przy czym Ghiberti zrobił krok większy. Najlepiej świadczy o tym postać Izaaka.
Obrażony Brunelleschi odwrócił się od rzeźby i całą uwagę poświęcił architekturze. Sztuka wiele na tym nie straciła, a może nawet zyskała, gdyż okazał się jednym z najwybitniejszych budowniczych. Ghiberti zaś w kolejnych latach stworzył płaskorzeźby o wiele wspanialsze niż ta niewielka konkursowa scena. Ale to już tematy na inne odcinki.

Florencja, renesans, Sandro Botticelli, Simonetta Vespucci
In Malarstwo, Malarstwo włoskie, Sztuka średniowieczna on 18.01.2009 at 23:46

Słynna “Primavera” to jeden ze sztandarów renesansu. Jest to jednak renesans wczesny, który nie wstydzi się średniowiecznej estetyki. Najmocniej widać ją w gotyckiej smukłości postaci i w pozie stojącej w centrum Wenus.
Tematyka obrazu jest jednak w pełni antyczna. Mamy tu Zefira, Chloris, Kupidyna, Merkurego, Wenus i trzy gracje. Niestety, choć znamy bohaterów, to znaczenie dzieła jest niezbyt jasne. Historycy sztuki najczęściej szukają go w ideach neoplatońskich filozofów z Akademii Florenckiej.
Sandro Botticelli sportretował na obrazie kobiety, w których kochali się dwaj bracia z rządzącego Florencją rodu Medyceuszy. W roli Wenus wystąpiła Lukrecja Donati, a Wiosną w kwiecistej sukni jest Simonetta Vespucci. Ta druga była jedną z najchętniej portretowanych kobiet w dziejach malarstwa. Sam Botticelli malował ją kilka razy, a nie był jedynym, który uwiecznił jej urodę pędzlem. Zdaniem niektórych to właśnie z jej postacią należy wiązać znaczenie obrazu. Botticelli namalował go bowiem na zamówienie kogoś z rodu Medyceuszy w rok po przedwczesnej śmierci pięknej arystokratki.
1477, tempera na drewnie, 303 na 314 cm, Galeria degli Uffizi we Florencji
Andrea del Verrocchio, Dawid, Donatello, Florencja, renesans
In Rzeźba, Sztuka włoska, Sztuka średniowieczna on 14.03.2008 at 0:38

Dawid z lewej to pierwszy europejski golas od starożytności. Ale pięknie wymodelowana nagość nie jest jedynym antycznym elementem tej wykonanej około 1430-1440 r. rzeźby. Do dzieł greckich artystów florentyńczyk Donatello nawiązał też m.in. wygiętą zgodnie z pozą kontrapostu sylwetką. Bez wątpienia te 153 cm brązu było wielką rewolucją w europejskiej sztuce.
Dawid napawa się już swym triumfem. Oto u jego stóp leży głowa budzącego strach Goliata zakuta w potężny hełm, który nie ochronił jednak przed małym pociskiem z procy. W ręku młodzian trzyma miecz filistyńskiego wojownika.
Dawidem triumfującym jest też ten wyrzeźbiony w 1476 r. przez ucznia Donatella Verocchia. Ta niższa o blisko 30 cm postać również tchnie antykiem, mimo że Verocchio odział młodego procarza. Nie zdołał jednak odwrócić trendu. Ćwierć wieku później Michał Anioł dał Florencji i światu kolejnego gołego Dawida. Tego najsłynniejszego.