
Elura to miasto w zachodnich Indiach znane z jednego z najwspanialszych kompleksów świątyń skalnych na świecie. Pierwszą świątynię wykuli buddyści w V w. n.e. Do XI w. powstały łącznie 34 (12 buddyjskich, 17 hinduskich i 5 dżinijskich).
Największą sławą cieszy się hinduska świątynia Śiwy-Kajlasanathy wykuta na przełomie VIII-IX w. Specjaliści uznają ją za najwybitniejsze dzieło indyjskiej architektury skalnej. Ich zachwyt budzi bogata forma architektoniczna i obfita dekoracja rzeźbiarska.

Małe zdjęcia nie oddają piękna budowli, więc koniecznie obejrzyjcie powiększenia (górne zdjęcie i dolne)
Zdjęcia na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0. Autor: Y. Shishido.
Niesamowite
Podoba mi się to, że ma mnóstwo zakamarków i nie chodzi o kryjówki, tylko o skupienie wzroku. “Wszędzie, gdzieś, coś jest”.
Nieco dłuższe poszukiwanie doprowadziło do wyniku – te świątynie są zbudowane z bazaltu, a dokładnie to wyrzeźbione w trapach bazaltowych, czyli warstwach lawy, które pokryły dużą część Dekanu przed 65 milionami lat, obecnie zajmują jeszcze pół miliona km2.
A co na to pan Kijewski? Przecież jak rzadko kiedy obiekty tego typu naprawdę są wyrzeźbione w skale, co prawda nie na skutek tego, że skały były miękkie, ale zawsze coś ;-))