
Fragonard to symbol francuskiego rokoka. Ponoć kto nie docenia jego twórczości, ten nie rozumie malarstwa. “Czytająca dziewczyna” jest jednym z jego najsłynniejszych arcydzieł. Wyraźnie pokazuje, że Fragonard był wybitnym wirtuozem kompozycji i palety (ta wspaniała żółc sukni!). Jednak największym jego osiągnięciem w tym płótnie jest ukazanie kobiecej intymności. Na świecie był tylko jeden malarz, który potrafił pokazać ją w każdym obrazie: supermistrz kobiecych potretów Jan Vermeer van Delft. Nieliczni – tak jak Fragonard – osiagnęli to w jednym dziele. Większość – nigdy.
1776, olej na płótnie, 81,1 na 64,8 cm, National Gallery of Art w Waszyngtonie
Mała sugestia dla autora dwóch świetnch blogów – nie ” żółć sukni” ale kolor żółty lub żółcień…
A obraz – dzięki barwom użytym przez malarza wydaje się on bardziej żywy, pełen życia. Inny niż portrety Vermeera.
Pozdrawiam
Słownik języka polskiego PWN podaje żółć w znaczeniu kolor żółty
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=%BF%F3%B3%E6
Pozdrawiam
Ta żółć mało żółta (może to wina reprodukcji?), ale i tak “bije po oczach”…
zolcien (a nie zolc) – tak jak czerwien, czern, biel, zielen etc.
@ yah_42
w słowniku PWN twierdzą, że żółć, link w moim wcześniejszym wpisie,
do tego podają, że żółcień to pigment do wyrobu farb