<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'William-Adolphe Bouguereau - Zbierające orzeszki'</title>
	<atom:link href="http://cudaswiata.wordpress.com/2008/04/24/william-adolphe-bouguereau-zbierajace-orzeszki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://cudaswiata.wordpress.com/2008/04/24/william-adolphe-bouguereau-zbierajace-orzeszki/</link>
	<description>Są ich tysiące. Rzeźby, obrazy, budowle... Wszystkie wspaniałe</description>
	<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 22:49:12 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
		<item>
		<title>Przez: `ano</title>
		<link>http://cudaswiata.wordpress.com/2008/04/24/william-adolphe-bouguereau-zbierajace-orzeszki/#comment-132</link>
		<dc:creator>`ano</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Apr 2008 14:49:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cudaswiata.wordpress.com/?p=169#comment-132</guid>
		<description>ciekawi mnię tylko o czym powinniśmy "słusznie pamiętać"
bardzom ciekaw</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ciekawi mnię tylko o czym powinniśmy &#8220;słusznie pamiętać&#8221;<br />
bardzom ciekaw</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: defendo</title>
		<link>http://cudaswiata.wordpress.com/2008/04/24/william-adolphe-bouguereau-zbierajace-orzeszki/#comment-129</link>
		<dc:creator>defendo</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Apr 2008 11:46:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://cudaswiata.wordpress.com/?p=169#comment-129</guid>
		<description>Przyjrzałam się obrazom tego twórcy - znajomy mi blog, którego autorka(skądinąd sympatyczna) ilustruje wypowiedzi potwornymi kiczami, niemal modelowymi, elfiasto-kobieco-motylkowatymi do bólu trzewi, użyła m.in. obrazu W.A.Bouguereau(angielski tytuł to "Down" chyba). Dość podejrzliwie traktowałam podane przez nią nazwisko, bo zdarzyło jej się Giorgione'a z Tamarą Łemkowską pomylić...
Pooglądałam i... jak u Milne'a: "im bardziej Puchatek wchodził do środka, tym bardziej Prosiaczka nie było w domu". Gładziutki i płodny, ale coraz bardziej nie podoba mi się. Szczególnie te amorki, aniołki, "Pierwszy pocałunek"(aż się prosi jako dekoracja filiżanek nieużywanych, stłoczonych w serwantkach). Myślę, że tak jak nie wszyscy - swego czasu głośni i popularni - pisarze, tak i nie wszyscy malarze są "niesłusznie zapomniani". Niektórzy zupełnie słusznie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyjrzałam się obrazom tego twórcy - znajomy mi blog, którego autorka(skądinąd sympatyczna) ilustruje wypowiedzi potwornymi kiczami, niemal modelowymi, elfiasto-kobieco-motylkowatymi do bólu trzewi, użyła m.in. obrazu W.A.Bouguereau(angielski tytuł to &#8220;Down&#8221; chyba). Dość podejrzliwie traktowałam podane przez nią nazwisko, bo zdarzyło jej się Giorgione&#8217;a z Tamarą Łemkowską pomylić&#8230;<br />
Pooglądałam i&#8230; jak u Milne&#8217;a: &#8220;im bardziej Puchatek wchodził do środka, tym bardziej Prosiaczka nie było w domu&#8221;. Gładziutki i płodny, ale coraz bardziej nie podoba mi się. Szczególnie te amorki, aniołki, &#8220;Pierwszy pocałunek&#8221;(aż się prosi jako dekoracja filiżanek nieużywanych, stłoczonych w serwantkach). Myślę, że tak jak nie wszyscy - swego czasu głośni i popularni - pisarze, tak i nie wszyscy malarze są &#8220;niesłusznie zapomniani&#8221;. Niektórzy zupełnie słusznie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
