Jean-Léon Gérôme - Pojedynek po balu przebierańców
12.04.2008 autor Wojciech Pastuszka

Gérôme był jednym z najbardziej znanych francuskich akademistów. Specjalizował się w naguskach, które zazwyczaj pokazywał w haremach bądź w antycznej scenografii. Złośliwiec mógłby powiedzieć, że po prostu malował pornografię dla statecznych francuskich panów. Obrazy te choć malarsko bardzo dobre, to są dość niesmaczne jak np. bardzo znana “Fryne przed aeropagiem“, czy mniej znany “Zaklinacz węży“, w którym zachwyca mnie choćby cudowna błękitna ściana. Jednak sama scena jest tak perwersyjnie pedofilska, że odrzuca. O ileż lepszy byłby ten obraz, gdyby nie było tam tego chłopca!
“Pojedynek…” jest wyjątkiem. Piękna scena w której jakimś cudem nie ma ani jednej golaski czy golasa. Gérôme arcycelnie pokazał kretynizm pojedynków ubierając jego uczestników w karnawałowe stroje klaunów. Ten obraz jest świadectwem, że potrafił być geniuszem. Niestety, pobłądził.
1857, olej na płótnie, 68 na 99 cm, Ermitaż w Sankt Petersburgu
tylko rewolucja kazdego dnia?
a niemowleta w garniturach?
ps
dzieki za perełki które pan tu zbiera
okazuje sie ze jeszcze tyle nie widziałem