Jan Vermeer van Delft - Dziewczyna czytająca list przy otwartym oknie
28.03.2008 autor Wojciech Pastuszka

Historycy sztuki w zasadzie jednogłośnie uważają Vermeera za arcymistrza kobiecych portretów. Innym malarzom zdarzało się czasami uchwycić pędzlem pełnię kobiecości. Vermeer osiągał to za każdym razem.
“Dziewczyna czytająca list…” to mój ulubiony Vermeer, choć wybrać z jego dorobku to jedno najwspanialsze płótno jest mi szalenie trudno. Lektura, która tak wciągnęła młodą niewiastę, jest najpewniej listem miłosnym. Najmocniejszy tego dowód kryje się pod warstwami farby. Prześwietlenie promieniami rentgena wykazało, że początkowo dziewczynie miał towarzyszyć kupidyn.
ok. 1657 r., olej na płótnie, 83 na 64,5 cm, Staatliche Kunstsammlungen - Gemäldegalerie Alte Meister w Dreźnie (powiększenie)
I jak zwykle opisując przepiekne dziela mistrzów holenderskich trafiasz w mój gust jak w przysłowiowa 10 w tarczy strzelniczej; tez uwielbiam Vermeera i czesto bywam w Delft , dziekuję ;] bo znowu na mej twarzy pojawil sie usmiech i to wlasnie dzieki takim recenzjom jak ta :D
… jezeli to Vermeer …
… i …
… jezeli Vermeer w ogole istnial …
A któż w to wątpi, że istniał?