Rembrandt van Rijn - Przypowieść o bogaczu
9.03.2008 autor Wojciech Pastuszka

Dzisiaj kolejny odcinek z cyklu młodzieńcze arcydzieła wielkich mistrzów, w którym pokazałem już obrazy 21-letniego Rafaela i 19-letniego Velázqueza. “Przypowieść” Rembrandt namalował w wieku 21 lat. Miał już wówczas własną pracownię w rodzinnej Lejdzie i powoli stawał się znanym malarzem. W następnym roku zyskał pierwszego ucznia.
Na obrazie widzimy zamożnego starca z uwagą oglądającego monetę w świetle świecy. Dla jednych jest to zwykła scena rodzajowa ukazująca jakiegoś bankiera lub właściciela kantoru. Wielu uważa jednak, że dzieło nawiązuje do biblijnej przypowieści o bogaczu (stąd najczęściej spotykany tytuł). Może i mają rację. W tamtym czasie często malowano sceny biblijne tak, że wyglądały jak zwykłe obrazy rodzajowe. Szczególnie chętnie robili to zafascynowani Caravaggiem malarze szkoły utrechckiej. A przecież “Przypowieść” jest wyraźnie zainspirowana dziełami utrechckich arystów, którzy uwielbiali ciemne sceny z jednym źródłem światła, czego przykładem jest choćby prezentowana przeze mnie “Swatka” Gerrita van Honthorsta.
1627, olej na desce, 32 na 42 cm, Staatliche Museen w Berlinie
a tu swietna kolekcja prac rembrandta, polecam szczegolnie grafiki i rysunki :
http://www.rembrandtpainting.net/index.htm
Dziękuję za ten post. Uwielbiam dzieła tego malarza , szczególnie oglądać w oryginale, czekam na następne…
Pozdrawiam